Nowy numer 49/2020 Archiwum

Parkan, który połączył

Wprawdzie ten okrągły jubileusz przypada dopiero w 2020 r., jednak parafianie z proboszczem ks. Piotrem Kubiczem na czele przygotowania do tego doniosłego wydarzenia rozpoczęli już kilka lat temu. Na początku zadbali o wygląd zewnętrzny świątyni pw. Matki Boskiej Częstochowskiej. Na pierwszy ogień poszedł parkan i cztery kapliczki wokół świątyni.

Otóż w latach 30. ubiegłego wieku, zaraz po zakończeniu budowy kościoła w Dzwoli, z materiałów, jakie wtedy pozostały, wzniesiono jeszcze parkan i cztery kapliczki. W 1964 r. w ogrodzenie wstawiono żelazne bramy, a trzy lata później poprawiono daszki na parkanie i pomalowano go. Już w 2000 r. ówczesny proboszcz ks. Czesław Bednarz wraz z radą parafialną zdecydowali o przeprowadzeniu generalnego remontu parkanu; prace polegały na umocnieniu muru, zbiciu starych tynków i położeniu nowych, odmalowaniu parkanu oraz czterech kapliczek.

W 2014 r. nowy proboszcz ks. Piotr Kubicz, mając na uwadze zbliżający się jubileusz parafii, po konsultacji z radą parafialną postanowił przeprowadzić kolejny generalny remont parkanu. – Inwestycja była zaplanowana na trzy lata, ale dzięki ofiarności parafian i Bożej pomocy w ciągu roku udało nam się od podstaw wybudować nowy parkan z czterema kapliczkami oraz bramą główną – powiedział Jan Stręciwilk, który służył fachowym doradztwem.

Niezwykła ofiarność

– Prace przy kościele rozpoczęliśmy od porządkowania placu wokół groty Matki Bożej znajdującej się na placu przykościelnym. Mieszkańcy Dzwoli posadzili także rośliny i krzewy ozdobne. Ponieważ parkan wokół kościoła wymagał remontu, postanowiliśmy wraz z ks. proboszczem wyburzyć stary mur, a nowy postawić na jego wzór – mówi Krystyna Robak, inicjatorka przedsięwzięcia.

A więc stary parkan rozebrano. Przy tej robocie brali udział wszyscy mieszkańcy parafii oraz przedsiębiorcy: Mirosław Małek i Jan Wojciechowski, którzy chętnie służyli swoim sprzętem, takim jak: koparki, spycharki i wywrotki. Tadeusz Bielak z Dzwoli, Grzegorz Gilas z Kocudzy i Jan Wojciechowski z Dzwoli ofiarowali natomiast ziemię i piach, a Jan Stręciwilk przygotował dokumentację wymaganą do rozpoczęcia prac, niezbędne rysunki konstrukcyjne oraz nadzorował wszystkie prace.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama