Nowy numer 38/2018 Archiwum

Boże ciasto

Zakony. Różnymi ścieżkami powołanie zawiodło ich za klasztorną furtę. Odkrywali je stopniowo, krok po kroku, albo dzięki błyskawicy, która oświetliła przyszłą drogę życia.

Decyzja o wyborze życia zakonnego jest zawsze poprzedzona pytaniem do Pana Boga, dlaczego obdarza łaską powołania i pozwala ten dar odczytać – mówi o. Wojciech Ożóg, dominikanin, pracujący obecnie w tarnobrzeskiej parafii pw. Wniebowzięcia NMP.

Przeżywany Rok Życia Konsekrowanego skłania nie tylko tych, których Chrystus powołał do zakonnej posługi, ale również wiernych świeckich, do zastanowienia i do lepszego poznania charyzmatu bycia i służenia Bogu i bliźnim w klasztorze.

Modlitwa to ich praca

Pierwsze, co uderza po przekroczeniu zakonnej furty u klarysek, to cisza. Siostra zaprasza do malutkiego pokoju i prosi, aby czekać.

Mija czas. Słychać dzwonek kończący modlitwy. – Normalnie powinniśmy rozmawiać przez kratę, która jest symbolem naszego opuszczenia świata, by służyć Chrystusowi za klauzurą, jednak ze względu na to, że nasz klasztor jest w budowie, nie mamy jeszcze odpowiednio przygotowanej rozmównicy – rozpoczyna z uśmiechem, ale bardzo wyciszonym głosem rozmowę s. Maria Czech.

Historia tego zakonu w Sandomierzu zatoczyła duże, bo prawie 800-letnie koło. W 1245 r. w kaplicy Kazimierzowskiego zamku habit klaryski przyjęła polska księżniczka Salomea. Z siostrami przybyłymi z czeskiego konwentu w Pradze założyła pierwszą polską wspólnotę klarysek. Obłóczyn pierwszej polskiej ksieni klarysek dokonał obecny wtedy w mieście biskup krakowski Jan Prandota Odrowąż. Do Sandomierza siostry wróciły ze Skaryszewa przed 7 laty i zamieszkały w prowizorycznym klasztorze. Dziś są już samodzielnym klasztorem z przełożoną, która nosi historyczny tytuł ksieni. – W naszym charyzmacie zakonu klauzurowego istotne są trzy elementy: umiłowanie kontemplacji, ewangeliczne ubóstwo oraz wierność Ewangelii według wzoru św. Franciszka i św. Klary z Asyżu. Usuwając się w samotność, nie uciekamy przed światem i ludźmi, ale chcemy odejść od tego, co nie jest Bogiem, a co może stanowić przeszkodę na drodze do Boga – wyjaśnia s. Maria.

« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma