Nowy numer 48/2020 Archiwum

Redaktor wydania

Różne wydarzenia, czasem przypadki (chociaż przypadki są ponoć tylko w deklinacji) potrafią zadecydować o naszej drodze życiowej.

Tak było w sytuacji Bogusława Szwedy. To dzięki tacie, który jako chłopiec uratował przed spaleniem pamiątkowe wydanie „Trylogii” Henryka Sienkiewicza, poznawał zamiast baśni Andersena czy braci Grimm losy Skrzetuskiego, Kmicica i Małego Rycerza, a wraz z nimi dzieje Rzeczypospolitej. To ziarenko zasiane jeszcze we wczesnym dzieciństwie kiełkowało, aż po latach wybuchło serią publikacji. Wysoko cenioną przez czytelników oraz specjalistów. Więcej o pasji Bogusława Szwedy na ss. IV–V.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama