W pierwszych dniach listopada, symboliczny znicz zapalany jest na cmentarzu polskich legionistów w Kostiuchnówce na Wołyniu i wieziony do Polski. W sam dzień 11 listopada składany jest uroczyście przed Grobem Nieznanego Żołnierza.
Do Ostrowca Ogień Niepodległości dotarł po raz drugi. Podczas specjalnego nabożeństwa z rąk harcerzy i Strzelców odebrały go władze miasta miejscowi Strzelcy i strażacy z ościennych miejscowości oraz po raz pierwszy ostrowieccy harcerze.
Kostiuchnówka to niewielka wioska na Polesiu Wołyńskim, znana Polakom z ciężkich walk stoczonych w latach 1915 -1916 przez oddziały legionowe. W trzech dramatycznych bitwach młodzi legioniści własnym życiem płacili za niepodległość. Ich groby znaleźć można w wielu miejscach w tej części Ukrainy: w Polskim Lasku koło Kostiuchnówki, Maniewiczach, Wołczecku, Jeziornej i Koszyszczach. Od 1998 r. opiekują się nimi harcerze ze Zgierza. Siedem lat temu w inicjatywę włączyli się ostrowieccy Strzelcy i od tamtej pory jeżdżą tam regularnie. W tym roku, ze względu na sytuację polityczną na Ukrainę pojechały tam tylko cztery osoby: Dariusz Kaszuba, Wojciech Lesiak, Magdalena Brociek i Tomasz Kwiatkowski.
Miejsce pochówku Legionistów
Kostiuchnówka
Archiwum prywatne
Ogień przekazano Strzelcom
Przy pomniku w Ostrowcu
Archiwum prywatne








