Jego misyjna historia zaczęła się w Afryce, gdzie posługiwał na misji tworzonej poprzez naszych diecezjalnych misjonarzy. Jednak konsekwencje zarażenia malarią nie pozwalały mu na kontynuowanie pracy w tamtym klimacie. – Tak naprawdę o misjach marzyłem już od seminarium. Na rozmowie z biskupem przed święceniami diakonatu zwierzyłem się, że chcę pomagać najuboższym.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








