Nowy numer 49/2020 Archiwum

Ziemniaki od św. Tekli

Prawie półtorej tony kartofli upieczono w Dębnie pod Rakowem. Na ich degustację przybyło kilka tysięcy osób z całego regionu.

Zgodnie z przysłowiem „W dzień św. Tekli ziemniaki będziemy piekli” w Dębnie odbyły się uroczystości ku czci jego patronki. W miejscowej kapliczce znajduje się figura świętej, której wspomnienie wypada w środku ziemniaczanych wykopek. Jakiś czas temu tradycja zaginęła. Inicjatorem jej przywrócenia był kilkanaście lat temu ks. Henryk Krawczyk, który zainicjował odpusty w Dębnie. Miejscowe władze, aby podkreślić, że gmina ziemniakiem stoi, włączają się do religijnych obchodów, organizując festyn pieczenia kartofli. W tym roku w gigantycznym ognisku upieczono ich ponad półtorej tony.

– Ziemniaki przywożą okoliczni sołtysi, a także radni, więc możemy posmakować różnych odmian tych warzyw z każdego regionu gminy. Jest to także moment integracji całej gminy i regionu, bo na smakowanie naszego specjału przyjeżdżają goście z połowy województwa – poinformowała Alina Siwonia, wójt Rakowa. Uroczystość, co roku rozpoczyna Msza św., w której rolnicy dziękują za ziemniaczane plony. Następnie cały dzień trwa festyn promujący całą gminę.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama