Nowy numer 43/2020 Archiwum

Odrowąż przeprawił się przez Wisłę

– Planowaliśmy obchody z okazji 25. rocznicy poświęcenia kaplicy, ale powódź pokrzyżowała NAM plany – mówi ks. kan. Jan Kaszewicz.

Przygotowania poczynione cztery lata temu nie poszły jednak na marne. We wspomnienie św. Jacka Odrowąża w kaplicy noszącej jego wezwanie na tarnobrzeskim osiedlu Sielec odbyła się uroczystość upamiętniająca 30. rocznicę jej rozbudowy.

Dzielić się wiarą

Z tej okazji Mszę św. odprawił i kazanie wygłosił biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. W homilii, nawiązując do fragmentu Ewangelii według św. Mateusza o Kananejce proszącej Jezusa o pomoc dla córki, zwrócił uwagę na znaczenie modlitwy i wiary w życiu każdego człowieka. – Chrystus i Jego dzieło zbawienia nie należą wyłącznie do nas. Nie posiadamy na nie wyłączności. Dlatego powinniśmy z dzielić się naszą wiarą z innymi, którzy nie znają Ewangelii, a jednocześnie okazywać szacunek wyznawców innych religii. Bóg również ich kocha i otacza swoją opieką – mówił bp Nitkiewicz. Podkreślił także, że wzorując się na św. Jacku Odrowążu, powinniśmy się stać głosicielami Ewangelii w swoich środowiskach.

Jako wotum wdzięczności wspólnoty modlitewne parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny (do której należy Sielec) podarowały ornat, władze miasta natomiast przekazały okolicznościowy ryngraf. Wierni, by upamiętnić jubileusz, ufundowali granitową tablicę z informacją o przewodniczeniu uroczystościom przez ordynariusza sandomierskiego bp. Krzysztofa Nitkiewicza.

Choć domy stały w wodzie...

Najstarsza część kaplicy została wzniesiona w 1870 r. z fundacji rodu Tarnowskich. Ponieważ kaplica była mała, a Sielec stopniowo się rozrastał, trzeba było ją rozbudować. Zajął się tym zawiązany w 1984 r. komitet społeczny, który postarał się o zgodę ówczesnego ordynariusza przemyskiego bp. Ignacego Tokarczuka. Poświęcenie nowo rozbudowanej świątyni odbyło się już 8 września 1984 r. – Biskup Tokarczuk przyjechał na uroczystość odpustową w sanktuarium Matki Bożej Dzikowskiej i w drodze do kościoła ojców dominikanów zatrzymał się w Sielcu – wyjaśnia ks. Jan Kaszewicz, proboszcz parafii zakrzowskiej. – Poświęcił kaplicę podczas Mszy św. odprawionej przez jego ówczesnego sekretarza ks. Edwarda Białogłowskiego, obecnego biskupa pomocniczego diecezji rzeszowskiej.

Od chwili rozbudowy świątynia poddawana była remontom, z których ostatni przypadł na lata po wielkiej powodzi 2010 r. – Na szczęście, kaplica nie ucierpiała. Choć domy dookoła stały w wodzie, jej żywioł nie dotknął. Cóż, dawniej gdy decydowano się na budowę Domu Bożego, wybierano najlepsze miejsce, położone nieco wyżej niż otaczający teren. Chodziło o zabezpieczenie przed ewentualnym podtopieniem. Dzisiaj jest zupełnie inaczej, na plac kościelny przeznacza się najgorsze działki – zauważa ks. Jan Kaszewicz. – W podzięce za to, że Sielec mimo zalania poradził sobie z powodzią, m.in. za sprawą Caritas diecezji sandomierskiej oraz ofiarności wielu osób, wierni postanowili odnowić świątynię i jej otoczenie. Ogrodzenie wyremontował sam z własnych pieniędzy Damian Stachowicz. Mieszkańcy pomogli mu pomalować metalowe części. Był to dar wdzięczności dla św. Jacka, który cieszy się tutaj od setek lat wielką czcią – podkreśla proboszcz.

Od 20 lat Msza

Mieszkańcy Sielca modlili się w kaplicy do pierwszego polskiego dominikanina w czasie każdego zagrożenia, czy to ze strony klęsk żywiołowych, czy działań wojskowych I i II wojny światowej, wierząc w jego skuteczne wstawiennictwo. Wyrazem tego kultu jest wezwanie jednej z męskich róż różańcowych noszącej miano św. Jacka.

Jak głosi miejscowa tradycja, cześć, jaką otaczany jest ojciec polskich dominikanów, nie jest przypadkowa. Istnieje podanie, że Odrowąż udając się spod Kijowa, gdzie głosił misje, do Sandomierza, przekraczał Wisłę koło Sielca, gdzie znajdował się bród umożliwiający pokonanie rzeki. – Przeprawiano się na wysokości tzw. Królewskiej Kuchni, grodziska położonego obecnie na styku Sielca i Wielowsi – wyjaśnia ks. Jan Kaszewicz.

Przez lata Msze św. w sieleckiej kaplicy odprawiane były zaledwie parę razy w roku przez kapłanów pracujących w Wielowsi. Od ponad 20 lat w każdą niedzielę proboszcz zakrzowskiej parafii sprawuje w tutejszej kaplicy Mszę św. dla sieleckiej społeczności.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama