Nowy numer 43/2020 Archiwum

Bez zmarnowanej chwili

Jedni postawili na sport, ekologię lub warsztaty artystyczne, inni wyjechali nad jeziora lub na szlak warownych zamków. Blisko 250 osób wypoczywało na nietypowych wakacjach z Bogiem.

Każdy mógł wybrać to, co mu najbliższe. Miłośnicy zmagań sportowych – turnus, na którym mogli doskonalić swoje umiejętności. Ci o duszy artysty – turnus, na którym mogli poznać arkana teatru czy plastyki. Jeszcze inni mogli poznać tajniki przyrody na turnusie ekologicznym.

– Poprzez „Wakacje z wartościami” chcemy pokazać ludziom młodym, że wypoczynek można łączyć z odkrywaniem i poznawaniem wielu ciekawych rzeczy. Stawiamy także na odkrywanie znaczenia wartości duchowych w kształtowaniu swojej osobowości – mówi ks. Marian Bolesta, organizator oryginalnych turnusów. Trzy grupy wypoczywały w diecezjalnym ośrodku w Radomyślu, zaś dwie kolejne na wypoczynek wyjechały na Mazury i w okolice Torunia. – Byliśmy w starym wiatraku, gdzie poznaliśmy dawne sposoby uprawy i zbierania zboża, dotarliśmy także do Biskupina i pachnącego piernikami Torunia, gdzie mogliśmy spróbować sił w pracowni cukierniczej oraz poznać tajniki pracy astronoma – wspomina Ania, jedna z uczestniczek. Nie mniej ciekawy był wypad w rejon mazurskich jezior, gdzie czekały wodne szaleństwa na kajakach, łódkach czy rowerach wodnych. Młodzi odwiedzili także grunwaldzkie pola, poznali od podszewki słynną jednostkę wojskową w Orzyszu, całą strefę poniemieckich umocnień wojskowych, jak również zabytkowe sanktuarium w Świętej Lipce oraz zamek biskupów warmińskich w Reszlu. – Każdy taki wyjazd to także czas formacji. Młodzi odkrywają wartość modlitwy, piękno Biblii podczas spotkań z Pismem Świętym oraz siłę wspólnoty młodych ludzi żyjących wiarą. To dodaje im sił, aby innym powiedzieć, jak świetnie można wypocząć w bliskości Boga – dodaje ks. Łukasz Wojciechowski. – Na takim wyjeździe byłem pierwszy raz. Miałem pewne obawy, czy czasem nie będzie nudy. Dziś nie żałuję. Tutaj żadna chwila nie była zmarnowana. Często wracaliśmy zmęczeni, ale pełni wrażeń. Będzie co opowiadać kolegom w szkole – z uśmiechem wspomina Karol z Ostrowca.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama