Nowy numer 33/2018 Archiwum

Nocne pierogi i bułki

Nasz chleb... niepowszedni był chyba najbardziej rozchwytywanym towarem.

Takiego chleba nie kupi się w żadnym tarnobrzeskim sklepie – stwierdziła pani Zofia, która postanowiła zaopatrzyć się w więcej bochnów. – To jest prawdziwe pieczywo, zrobione z mąki, a nie z polepszaczy, ulepszaczy i Bóg jeden wie jeszcze z czego. Stragany z pieczywem wypiekanym według tradycyjnych przepisów cieszyły się ogromną popularnością. Choć nie najtańsze, miało jednak fanów, którzy byli spragnieni smaku domowego chleba.

Znawcy i smakosze litewskiej kuchni mogli dostać świeży chleb przywieziony prosto z Litwy. – Mamy również kwas chlebowy, pierwszorzędny napój na takie upalne dni jak dzisiaj – zachwalali sprzedawcy. Okazję do zakupów stworzył XVI Jarmark Dominikański, który odbywał się 2 i 3 sierpnia w Tarnobrzegu. Przez dwa dni plac Bartosza Głowackiego bielił się od straganów, na których można było kupić, czego dusza zapragnęła. Począwszy od bawełnianych sukienek, spódnic i bluzek, które klientki wręcz rozchwytywały, poprzez artystyczną biżuterię, zabawki, baloniki, jedzenie, po kwiaty domowe i ogrodowe. Organizatorzy nie zapomnieli również o najmłodszych, dla których przygotowano różne zabawy, dmuchane zjeżdżalnie, a nawet bezpłatne warsztaty artystyczne. O podniebienie małych łasuchów zadbali sprzedawcy waty cukrowej i innych łakoci. – Najsmaczniejsze są rozgwiazdy, węże trochę mniej – stwierdził Jasio. – No i naturalnie krówki, zwłaszcza te ciągnące się. Przez całą noc natomiast swoje wyroby, w których gustowali i mali, i duzi, przygotowywały panie z Koła Gospodyń Wiejskich z Sokolnik. – Mamy właściwie wszystko, począwszy od dań obiadowych, czyli pierogów, bigosu, po słodkie desery – pokazywała zastawiony stół Irena Pikus. – Wczoraj były nasze koleżanki i serwowały swoje wyroby, a dzisiaj działamy my, czyli druga zmiana – dodała żartem. Zapachy i wygląd pierogów, szarlotki, rogalików oraz maślanych bułeczek niejedną osobę skusił do skosztowania. Żeby przyjemniej się kupowało i spędzało czas na rynku na estradzie prezentowały się zespoły grające mocno zróżnicowaną muzykę: rock, pop i melodie ludowe – lasowiackie i góralskie. Swoim śpiewem i grą bawiły m.in. Zespół Ludowy „Cyganianki” z Cygan oraz Baciary z Podhala.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma