Nowy numer 43/2020 Archiwum

Kościół przy kościele

Drewniana zabytkowa świątynia oraz dawne kopalnie fosforanów stanowią nieodkryte turystyczne skarby regionu.

Historia parafii sięga końca XIX wieku. – Fundatorem pierwszego kościoła był założyciel miasta Annopol, Jan Tomasz Morsztyn, dziedzic z Rachowa. Fundacja była powiązana także z bogatym uposażeniem, dzięki czemu świątynia stała się filią parafii w Świeciechowie, a przy kościele przebywali kapelan, organista i kościelny – opowiada pan Stanisław, lokalny regionalista.

Wciąż błyszczy

W wyniku kościelnych podziałów administracyjnych w 1886 r. parafię erygował ówczesny biskup lubelski. Niestety, zabytkowy kościół dość znacznie ucierpiał w czasie dwóch wielkich wojen, bo obok Annopola trwały intensywne działania frontowe. – W ostatnich latach drewniany kościół przeszedł gruntowną renowację. Jest rzadko używany do celów liturgicznych, natomiast wielu turystów zatrzymuje się, aby zwiedzić tę perłę architektury drewnianej naszego rejonu. W jego głównym ołtarzu znajduje się obraz św. Anny, w bocznym po lewej obraz Matki Bożej Różańcowej, a po prawej św. Jana i św. Tomasza – opowiada ks. Krzysztof Krzemiński, proboszcz parafii. W latach międzywojennych miasto rozwijało się dość prężnie, dlatego rozpoczęto budowę nowej świątyni, murowanej i większej. Kontynuowano ją po wojnie, w czasach niemniej trudnych, kiedy władze dążyły do zatrzymania prac przy budowie. W 1966 r. kościół, który miał tylko surowe mury i prowizoryczny ołtarz, poświęcił biskup lubelski Piotr Kałwa. Kolejne lata upłynęły na wykańczaniu wnętrza i wyposażaniu świątyni. – Obecnie trwają prace przy wymianie witraży. Zmieniliśmy nagłośnienie oraz odnowiliśmy posadzkę – wymienia proboszcz.

Niestała fortuna

Jak sam gospodarz miejsca opowiada, parafia ma typowe formy pobożności. Cechą charakterystyczną są plenerowe nabożeństwa o urodzaje i poświęcenie pól. Uprawa jest tu dla wielu rodzin głównym źródłem dochodów. Obecnie większość mieszkańców boryka się ze znalezieniem dobrej pracy. W wielu rodzinach prowadzona jest uprawa tzw. owoców miękkich, ale rentowność rolniczego interesu nie jest stała. Każdego roku, a nawet podczas jednego sezonu, ceny w skupach zmieniają się jak w kalejdoskopie i nie jest łatwo oprzeć rodzinny budżet na niestałej fortunie. Przez to wiele osób opuściło rodzinne strony, emigrując za granicę lub do większych miast. – Jest dużo ubogich rodzin, dlatego wraz z Caritas planujemy szerszą pomoc dla potrzebujących – dodaje proboszcz. Mimo malowniczego położenia, nad urwistym w tym miejscu brzegiem Wisły, miasteczko nie jest odkryte turystycznie, choć znajduje się tutaj unikatowa, aczkolwiek nie do końca jeszcze zagospodarowana stara kopalnia fosforytów.

Zdaniem proboszcza

– Dopiero od kilu lat posługuję w tej wspólnocie i widzę w niej spory potencjał. Wśród parafian dużą popularnością cieszą się nabożeństwa pasyjne. Uczestniczy w nich znaczna cześć parafii, podobnie jak w corocznych nabożeństwach o dobre plony odprawianych w plenerze. Mimo że nieco przeraża duża emigracja, staramy się dzięki odpowiednim projektom zaadaptować salę na plebanii na świetlicę dla starszych, aby mieli swoje miejsce do spotkań i bycia razem. Dzięki temu będziemy mieli także salę dla młodych należących do grup duszpasterskich. Cieszy mnie odradzająca się grupa strzelecka, do której należy znaczne grono młodych ludzi, stawiających na patriotyczne wychowanie oraz angażujących się w życie religijne i społeczne. W parafii działają grupa ministrantów, oaza oraz rodzina różańcowa. Chciałbym, aby powstała grupa Domowego Kościoła, gdyż kilka rodzin zgłaszało mi chęć i potrzebę religijnej formacji. Nieustannej troski wymaga zabytkowa świątynia, która jest wizytówką parafii i znakiem rozpoznawczym dla całej miejscowości. ks. Krzysztof Krzemiński Pochodzi z parafii Krynki, wyświęcony na kapłana w 1986 r. Jako proboszcz w parafii posługuje od 2013 r. Jest kanonikiem honorowym Kapituły Katedralnej w Sandomierzu.

Zapraszamy na Msze św.

W niedziele i święta: 8.00, 10.00, 12.00, 17.00 W dni powszednie: 7.00, 17.00

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama