Nowy numer 48/2020 Archiwum

Ruszyła 18. Biegowa Pielgrzymka na Jasną Górę

Wspólnym startem spod kościoła Matki Bożej Nieustającej Pomocy rozpoczęła się XVIII Biegowa Pielgrzymka na Jasną Górę.

Upału natomiast obawia się trochę Marek Kalandyk, który wczoraj przybiegł do Tarnobrzegu z Rzeszowa. – W ubiegłym roku można powiedzieć, że miałem kryzys. Przebiegłem tylko 130 km i byłem przeszczęśliwy, że udało mi się dotrzeć na Jasną Górę, zawłaszcza, że odnowiła mi się kontuzja, której nabawiłem się podczas ultramaratonu podkarpackiego. W poprzednich dwóch latach, dzisiaj bowiem startuję czwarty raz, pokonywałem po 200 km, ale pogoda, jak dla mnie była łaskawsza, bo było w miarę chłodno, a w 2011 to można powiedzieć, że nawet zimno.

Pan Marek odwiedził niemal wszystkie sanktuaria w Polsce, chętnie również pielgrzymował do tych położonych za wschodnią granicą. Najczęściej na pątniczy szlak udawał się sam. – Lubię samotne, piesze pielgrzymowanie – zwierza się Marek Kalandyk. – W grupie jest mi trudno chodzić, bo tempo jest dla mnie zbyt wolne i bardzo się męczę. Stąd postanowiłem odbywać pielgrzymki indywidualnie.

Ruszyła 18. Biegowa Pielgrzymka na Jasną Górę   I pobiegli do Czarnej Madonny Marta Woynarowska /Foto Gość O tarnobrzeskiej pielgrzymce biegowej dowiedział się przed kilkoma laty z jednej z lokalnych gazet. – Czytałem chyba „Super Nowości” i tam zobaczyłem wzmiankę o tarnobrzeskich pątnikach, którzy pobiegli do Matki Bożej Częstochowskiej. Pomyślałem, że ten sposób pielgrzymowania bardzo by mi odpowiadał. Lubię biegać, jestem wytrzymały. Postanowiłem sprawdzić i w tym roku wystartuję po raz czwarty. Modlitwa i możliwość przedstawienia swoich intencji Matce Bożej jest jednak na pierwszym miejscu, to jest najważniejsze, nie zaś sam bieg – podkreśla Marek Kalandyk.

Nad zdrowiem i bezpieczeństwem pielgrzymów czuwa Agnieszka Mróz, pielęgniarka, pracująca na co dzień w Hospicjum św. Ojca Pio. – Po dwóch latach przerwy ponownie przypadł mi w udziale obowiązek, chcę dodać, że bardzo miły, opieki nad uczestnikami pielgrzymki – mówi pani Agnieszka. – Mam nadzieję, że tak jak w poprzednich latach, tak i teraz obędzie się bez przykrych zdarzeń. To są twardzi zawodnicy i mężczyźni, i dziewczyny.

Przez pierwsze kilometry, wiodące ulicami Tarnobrzega, pielgrzymom towarzyszyli prezydent miasta Norbert Mastalerz oraz, na rowerze, ks. Michał Józefczyk.

Opiekunem duchownym pątników jest ks. Krzysztof Bartkiewicz.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama