Nowy numer 49/2020 Archiwum

Hutnicza lokomotywa

– Znaczek HSW dobrze się kojarzy. Huta jest wzorcowym przykładem współpracy zakładu zbrojeniowego z wojskiem – podkreślił minister obrony Tomasz Siemoniak.

Słowa te padły w Hucie „Stalowa Wola” podczas debaty poświęconej obronności i bezpieczeństwu. W jej trakcie minister przyznał, że huta zamknęła trudny rozdział swojej historii, który mógł ją kosztować upadek, wyszła na prostą i może być przykładem dla innych, jak sobie radzić z problemami.

– Wojsko nie weźmie z zamkniętymi oczami wszystkiego, co chce mu dać przemysł zbrojeniowy. Wojsko płaci, ale ma twarde wymagania. Nasze państwo musi mieć silny przemysł obronny. W tych trudnych czasach musimy mieć pewność dostaw, a konsolidacja powinna odbywać się wokół dobrych firm i takie decyzje już zapadły. Lokomotywą w Polskiej Grupie Zbrojeniowej będzie Huta Stalowa Wola – zapewnił Tomasz Siemoniak. Powstanie PGZ ma być ogłoszone na kieleckim salonie obronnym we wrześniu tego roku. Wojciech Dąbrowski, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu i szef tworzonej Polskiej Grupy Zbrojeniowej, wspomniał o roli związków zawodowych, które godziły się w zakładzie na trudne przemiany związane ze zwolnieniami. Przewodniczący międzyzakładowej „Solidarności” Henryk Szostak z kolei dobrze ocenił rolę premiera, który wsparł hutę, co uratowało ją od upadku. – Teraz chciałbym, żebyśmy nie gonili Zachód, ale ścigali się z nim – dodał przewodniczący. Po debacie minister Tomasz Siemoniak, towarzyszący mu wojewoda podkarpacki Małgorzata Chomycz-Śmigielska i dowódca generalny rezerwowych Sił Zbrojnych gen. broni Lech Majewski spotkali się z uczniami dwóch stalowowolskich szkół średnich, w których są klasy mundurowe. Od uczniów szkoły im. Tadeusza Kościuszki (budowlanki) otrzymał tytuł i odznakę „Godny patrona”, a w szkole im. gen. Władysława Sikorskiego – odznakę patrona.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama