Nowy numer 25/2018 Archiwum

Wotum jak łódź

– Trzeba się modlić, bo tylko papież Polak może pomóc w naszej sprawie – podkreślał przez lata ks. Adam Rdzanek. Po zamachu na ojca świętego staszowianie rozpoczęli budowę kościoła jako podziękowanie za uratowanie jego życia.

Pod koniec lat 70. ub. wieku Staszów dzięki okolicznym kopalniom siarki rozbudowywał się. Przez wiele lat starano się o pozwolenie na budowę nowego kościoła, lecz bezskutecznie.

Pospolite ruszenie

– Jakiś czas po zamachu na życie Jana Pawła II ks. Adam Rdzanek, długoletni nasz proboszcz, powtarzał, że trzeba silniej modlić się i zabiegać o pozwolenie na budowę, bo władza będzie szukała rehabilitacji za stan wojenny – dodaje Maria Surdy. I tak się stało. Roboty ruszyły w 1982 r. Od razu przystąpiono do pracy w obawie, że sytuacja może się zmienić i pozwolenie zostanie cofnięte. Plany kościoła były już dawno gotowe, przygotowane przez miejscowego architekta Jerzego Wójcika.

Sam kamień węgielny poświęcił Jan Paweł II podczas swojej pielgrzymki do ojczyzny w 1983 r. – Zaczęło powstawać wielkie dzieło, do którego od razu włączyło się całe miasto. Codziennie przychodziło ok. 200 osób do pomocy, co pokazuje, jak bardzo ludzie pragnęli tej świątyni, która miała być ich wotum za życie papieża rodaka – wspomina ks. Henryk Kozakiewicz, budowniczy kościoła. Po 13 latach stanęła monumentalna świątynia w kształcie łodzi.

Najpiękniejszy pomnik

– Gdy biskup odwiedzał Staszów, pytałem go, gdzie postawić pomnik Janowi Pawłowi II. Było to zaraz po śmierci papieża. On, zamiast doradzić, wskazał: „Ma ksiądz najpiękniejszy pomnik, trzeba tylko zadbać, by tutaj modlono się o łaski przez jego wstawiennictwo – dodaje ks. H. Kozakiewicz. Od tej wizyty kościół stawał się miejscem modlitwy o rychłą beatyfikację papieża. – Pamiętam chwile, gdy papież umierał. To właśnie tutaj zbieraliśmy się wieczorami na czuwanie – wspomina Ania, obecnie uczennica liceum. On nas wtedy tutaj zbierał, gromadził i zdawał się powtarzać: „Nie lękajcie się” – dodaje. Po ogłoszeniu papieża Polaka błogosławionym bp Krzysztof Nitkiewicz nadał świątyni tytuł sanktuarium modlitwy bł. Jana Pawła II i od tego momentu stała się ona szczególnym miejscem, gdzie gromadzą się wierni ze Staszowa i okolicy, aby polecać się Bogu przez jego wstawiennictwo. – Od roku wprowadziliśmy w każdą ostatnią niedzielę miesiąca nabożeństwo do bł. Jana Pawła II. Prowadzi je i animuje grupa młodzieży „Pokolenie Jana Pawła II”, prowadzona przez ks. Grzegorza Maruszaka. Podczas wspólnej modlitwy odczytywane są prośby, podziękowania i intencje, które składają wierni w kaplicy błogosławionego. Dotyczą one wszelakich spraw, którymi żyją ludzie. Jednak daje się zauważyć, że wiele jest podziękowań za uwolnienie z nałogu czy próśb o dar macierzyństwa. Kaplica jest takim szczególnym miejscem w naszej świątyni, jest swego rodzaju miejscem pamięci bł. Jana Pawła II. Planujemy, aby urządzić w niej miejsce całodziennej adoracji Najświętszego Sakramentu – mówi ks. Szczepan Janas, obecny proboszcz i kustosz sanktuarium.

Coroczne dziękczynienie

Szczególnym dniem obchodów papieskich jest corocznie 13 maja. Jest to rocznica zamachu na życie papieża, ale także przypomina, że staszowska świątynia jest wotum za uratowanie jego życia. – Staramy się, aby był to szczególny dzień modlitwy. Zapraszamy na wspólną modlitwę małżeństwa oczekujące dziecka i te, które pragną je mieć. Jest także Msza św. dla chorych z dekanatu. Zapraszamy także w tym dniu do naszego sanktuarium wszystkie szkoły noszące imię Jana Pawła II – tłumaczy ks. S. Janas. W tym roku obchody rocznicowe będą równocześnie dniem dziękczynienia za kanonizację Jana Pawła II. – Zaprosiliśmy uczniów papieskich szkół, chorych z okolicy, a podczas wieczornej Mszy św. będziemy wspólnie dziękować wraz z bp. Krzysztofem Nitkiewiczem – podsumowuje kustosz. – Często powtarzałem wiernym w Staszowie: „Życzę sobie i wam, żebyśmy doczekali beatyfikacji Jana Pawła II, będzie to nagroda dla nas wszystkich za poświęcenie podczas budowy kościoła i za ten wspaniały pontyfikat”. I doczekaliśmy, teraz trzeba dziękować, że doczekaliśmy i kanonizacji – z uśmiechem dodaje ks. Kozakiewicz.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma