Nowy numer 42/2020 Archiwum

Papież się przypomina

– Ojciec święty pragnął, by dom rodzinny, szkoła, zakład pracy, wioski, miasta, a w końcu cały kraj stawał się mieszkaniem ludzi świętych, którzy promieniują dobrocią i wiernością nauce Jezusa Chrystusa, a świadectwem codziennego życia wpływają na duchowy wzrost każdego człowieka – mówił bp Edward Frankowski.

Podobnie jak papież świętość pojmował założyciel „Opus Dei” Josemaría Escrivá de Balaguer, który został wyniesiony na ołtarze przez Jana Pawła II. Uczestnikiem jego kanonizacji był ks. prof. dr hab. Roman B. Sieroń, prodziekan Wydziału Zamiejscowego Nauk o Społeczeństwie KUL. – Według Josemaríi Escrivy każdy powinien dążyć do świętości, wypełniając zwyczajne, codzienne obowiązki.

Po prostu należy nadal robić to, co dotychczas, bez wprowadzania ekscentrycznych zachowań, a wszystko to w nieustannym zjednoczeniu z Bogiem, zgodnie z Jego wolą, dla Niego i dla bliźnich – podkreślił ks. prof. Sieroń. Dr Justyna Maciaszek z wydziału zamiejscowego KUL w Stalowej Woli z kolei zwróciła uwagę na fakt, że bł. Jan Paweł II od początku swojego pontyfikatu objął ochroną ludzkie życie od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Najwyraźniej napisał o tym w encyklice „Evangelium vitae”. – Trzeba stworzyć taką kulturę, która chroniłaby życie, bo w sprawach najważniejszych nie ma miejsca na żadne kompromisy. Aborcja czy eutanazja zawsze oznaczają śmierć człowieka – powiedziała. Zanim została pracownikiem naukowym, dr Justyna Maciaszek pracowała w Domu Pomocy Społecznej w Stalowej Woli – Często spotykałam się z ludzkim cierpieniem i nieuleczalnymi chorobami, nawet ze śmiercią. Nigdy nie zdarzyło mi się, by ktoś prosił, aby skrócić jego męki, chociaż niejednokrotnie o śmierć się modlił – dodała. Papież z wielką troską odnosił się zwłaszcza do osób słabszych, niepełnosprawnych. Troska ta nie poszła w zapomnienie. Widoczne to było podczas III Memoriału Sportowego im. Jana Pawła II, który odbył się w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Stalowej Woli. 300 niepełnosprawnych z całego Podkarpacia, pokonując własne słabości, zarówno te fizyczne, jak i psychiczne, uczestniczyło w sztafecie: przebiegli dwa razy tyle długości hali, ile dni liczył jego pontyfikat. W finale imprezy 17-letnia Agnieszka Kaczkowska, dziewczyna poruszająca się na wózku, z pomocą opiekuna przeszła jedną długość hali.– Z miłości do papieża – stwierdziła. – Zarówno uczestnicy memoriału, uczniowie szkół specjalnych, jak i wolontariusze, w większości studenci, nie znają już dobrze bł. Jana Pawła II. Taki memoriał pozwala przypomnieć jego stosunek do ludzi słabszych, niepełnosprawnych, których papież niezmiernie szanował. Papież przypomina nam się także w takich chwilach poprzez swoją dobrość i umiłowanie życia, każdego – od poczęcia do naturalnej śmierci – zauważył ks. dr Mariusz Kozłowski, proboszcz parafii bł. Jana Pawła II, jednego z organizatorów memoriału.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama