Wiele osób, nawet niektórzy historycy, uważa go za awanturnika, błędnego rycerza lub poszukiwacza przygód, który w wyprawie krzyżowej mógł widzieć szansę na zdobycie sławy lub pokaźnego majątku. Ale czy faktycznie tak było? Okazuje się bowiem, że Henryk Sandomierski był, używając modnego określenia, prawdziwym Europejczykiem, mającym szeroki ogląd kulturalny, religijny i polityczny. Autentycznie przeżywana wiara powiodła go do Jerozolimy, aby bronić Grobu Pańskiego, a potem do Prus, gdzie zginął jak męczennik.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








