Nowy numer 43/2020 Archiwum

Z pszczółką w tle

Gmina próbowała nabyć prawa do herbu od rodziny pierwszego ułana II RP płk. Władysława Beliny- -Prażmowskiego, który w okresie międzywojennym mieszkał w dzierżawionym od Zamoyskich majątku w Godziszowie. Niestety, bez powodzenia.

Herb, flagę, proporczyk, banner, sztandar i trzy wzory pieczęci, insygnia Godziszowa ostatecznie zaprojektował heraldyk Robert Szydlik. Godziszów to jedna z niewielu gmin na Podkarpaciu, a na pewno jedyna w powiecie janowskim, która może pochwalić się takim heraldycznym kompletem. – Godziszów i okolice należały bowiem przez wieki do Ordynacji Zamojskiej, więc jasne dla mnie było, że sięgnę po herb Jelita, którym pieczętowali się Zamoyscy.

Trudniejsze było wymyślenie drugiego godła. Po dokładnej kwerendzie historycznej byłem bliski rozpaczy, bo nie znalazłem wydarzenia historycznego ani motywu związanego choćby z najstarszą parafią, które zrodziłyby ten drugi motyw. Wiedziałem jednak, że z Godziszowa pochodzi produkt regionalny – miód gryczany, więc postanowiłem prześledzić tradycje bartnicze i pszczelarskie w tej okolicy. To był właściwy trop. Okazało się bowiem, że słynne miody wyrabiano tu już przed wiekami. Ostateczny kształt herbu zyskał uznanie zarówno władz samorządowych Godziszowa, jak i Komisji Heraldycznej. Flagę, proporczyk, banner, pieczęcie i sztandar projektowałem już, opierając się na herbie – wyjaśnił Robert Szydlik. Pomysłodawcą zwiększenia prestiżu Godziszowa heraldycznym kompletem był wójt Andrzej Olech, który nosił się z tym zamiarem od kilku lat. Dopiero jednak w 2012 r. jego starania przybrały na sile. Poparła je w pełni Rada Gminy. Znalazło się może kilku malkontentów, ale protestów społecznych nie było. Jeśli poważnie kontestowano herb, to tylko samą jego zawartość, na przykład pszczoły. Dlaczego samorządowi tak zależało na posiadaniu herbu? – Herb to jest prestiż. Może być bardzo przydany przy promocji gminy. Taka wiadomość idzie w świat. Lepiej więc, gdy samorząd go posiada – podkreśla Łukasz Zielonka, pracownik UG w Godziszowie, odpowiedzialny za jej promocję. Andrzej Olech jest szczęśliwy, bo spełniło się jego marzenie. Zapewnia też, że heraldyczny komplet nie był dużym wydatkiem i w niczym nie umniejszył pieniędzy przeznaczonych na gminne inwestycje. – W herbie gminy umieszczono godło Jelita pomiędzy dwiema złotymi pszczołami, ponieważ cały obszar dzisiejszej gminy Godziszów znalazł się w latach 1596–1604 w granicach Ordynacji Zamojskiej, natomiast cechą charakterystyczną miejscowej gospodarki było bartnictwo, a później pszczelarstwo mające doskonałe warunki rozwoju, ponieważ gmina położona jest na pograniczu Lasów Janowskich i Puszczy Solskiej, a wśród upraw rolnych od kilku stuleci dominuje gryka. Tutejszą specjalnością jest miód gryczany, który od 2007 roku stanowi produkt regionalny jako Miód Gryczany Godziszowski – uzasadnił wybór wójt gminy Godziszów Andrzej Olech. Oficjalna prezentacja heraldycznych insygniów odbędzie się 1 czerwca podczas rodzinnego pikniku. Wtedy też zostanie poświęcony gminny sztandar. Już wkrótce herb zostanie umieszczony na tzw. witaczach, przy wjeździe na teren gminy Godziszów.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama