GN 28/2018 Archiwum

Szklana historia

Jedno z unikatowych zdjęć pokazuje niemieckie samoloty bombardujące Zaklików 17 września 1939 r. Pierwsza bomba spadła na fortepian w rodzinnym domu Ryszarda Polańskiego.

Zaklików był miastem przez ponad 300 lat, zanim w czasie zaborów stracił miejskie prawa. Odzyska je już 1 stycznia 2014 roku. Tak w referendum zażyczyli sobie mieszkańcy. Założycielem Zaklikowa był Stanisław Zaklika herbu Topór, od którego wzięła się nazwa przyszłego miasteczka. Zaklików był dawniej prężnie rozwijającą się miejscowością, w której dominowały cechy sukienniczy, krawiecki, kuśnierski oraz tkacki. Stąd pochodzi znany poeta i kompozytor Leszek Długosz, który przez pewien czas związany był z Piwnicą pod Baranami. Obecnie po dawnej świetności Zaklikowa pozostały już tylko nieliczne drewniane domy z XVIII i XIX wieku oraz dwa kościoły: modrzewiowy św. Anny z 1580 r. oraz nieco młodszy, Świętej Trójcy, z 1608 r.

W Zaklikowie działa wprawdzie Stowarzyszenie Kulturalno-Społeczne Ziemi Zaklikowskiej im. Anny Nagórskiej, pielęgnujące tutejsze tradycje, ale nie ma muzeum czy chociażby izby pamięci, gdzie można by gromadzić bezcenne nieraz pamiątki po ciekawej i burzliwej historii miasteczka.

Wirtualna izba

Ryszard Polański pochodzi z jednej z kilkunastu najstarszych w Zaklikowie rodzin. Jego pasją, oprócz koni i myślistwa, jest gromadzenie pamiątek po dawnym Zaklikowie. Jego dom to takie małe muzeum, niestety brak miejsca nie pozwala ogarnąć wszystkich eksponatów. Pan Ryszard zdecydował więc o utworzeniu strony internetowej Ziemia Zaklikowska z wirtualną izbą pamięci. Strona ruszy na początku roku i ma być, jak zapewnia jej twórca, prawdziwą gratką dla miłośników Zaklikowa i okolic oraz ich historii, a zwłaszcza tej ukrytej w obrazach i zdjęciach. – Staram się zdobyć jak najwięcej starych zdjęć, które można jeszcze uratować. Na mojej stronie będzie można zobaczyć najstarsze zdjęcie z 1910 r. pokazujące zaklikowiaków na saksach w Petersburgu. Obecnie w internecie zdjęć ukazujących dawny Zaklików jest najwyżej pięć. Moje archiwum zawiera prawie 100. Wszystkie zdjęcia to efekt wieloletnich poszukiwań, głównie w prywatnych domach – z dumą mówi Ryszard Polański. Pan Ryszard zastrzega, że nie jest to jeszcze jego ostanie słowo, ponieważ niedawno natknął się na stos szklanych negatywów fotograficznych, które teraz próbuje wywołać. – W Zaklikowie na ul. Janowskiej na początku XX wieku był zakład fotograficzny prowadzony przez rodzinę Łysków. Po kilkudziesięciu latach od jego zamknięcia na strychu budynku odnalazłem kilkadziesiąt dobrze zachowanych szklanych negatywów. Wśród klisz, które udało mi się już wywołać, jest unikatowe zdjęcie pokazujące żołnierzy Armii Czerwonej wkraczających do Zaklikowa w otoczeniu miejscowych dzieci, Niemców tutaj stacjonujących, kolejarzy. Przede wszystkim jest to galeria ludzi: zaklikowiaków i mieszkańców okolic, ale też przedmiotów – choinek przybranych na Boże Narodzenie, wiejskich strojów. Pokażę też zdjęcia starego Zaklikowa robione przez Franciszka Chrzanowskiego, nieżyjącego już wybitnego człowieka tej ziemi – zapewnia pan Ryszard.

Inne cudeńka

Oprócz zdjęć na stronie będą też obrazy pokazujące stare zaklikowskie rodziny. Ryszard Polański umieści tam również fotografie swoich rodziców, dziadków, a nawet pradziadków. Wszyscy byli nietuzinkowymi postaciami, np. mama pana Ryszarda śpiewała w lwowskiej operze. Z Zaklikowa wywodzi się kilka osób, które walczyły pod Monte Cassino. Pan Ryszard ma ich zdjęcia, legitymacje. W jego kolekcji jest także wiele innych unikatowych rzeczy (na przykład oryginalna historia zaklikowskiej parafii z 1801 r.) oraz ciekawostek z głębokiej historii Zaklikowa, o których nie wiedzą obecni jego mieszkańcy. Dowiedzą się wkrótce ze strony internetowej. Na jej logo widnieje panorama Zaklikowa autorstwa Andrzeja Wysokiego z Lublina, który przez rok siedział na kominie pobliskiej cegielni, by namalować ją z wielką dokładnością, jak na obrazie olejnym z 1900 r. (jego też będzie można zobaczyć w internecie).

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma