Nowy numer 32/2018 Archiwum

W chłopskiej pamięci

– Tymi obchodami chcemy podkreślić, że rocznice wydarzeń historycznych, w tym powstania styczniowego, można i należy świętować ponad podziałami, bo one nie są własnością żadnej opcji – stwierdził Witold Bochyński.

Sesją naukową poświęconą powstaniu styczniowemu zakończyły się uroczystości rocznicowe, przygotowane przez Stowarzyszenie „Dzików”, Stowarzyszenie Rodzin Powstańców Styczniowych, Tarnobrzeskie Towarzystwo Historyczne we współpracy z Urzędem Miasta, których pierwsza część odbyła się 23 czerwca. Odsłonięta została wówczas w kościele ojców dominikanów tablica upamiętniająca tarnobrzeskich uczestników zrywu 1863 r.

Sesja stanowiła niejako podsumowanie obchodów, na co zwrócił uwagę Witold Bochyński, prezes Stowarzyszenia „Dzików”, otwierając konferencję. Jako pierwszy referat wygłosił dr hab. prof. Uniwersytetu Rzeszowskiego Tadeusz Zych, który przybliżył ewolucję tradycji związanej z tragiczną śmiercią Juliusza Tarnowskiego i innych tarnobrzeżan poległych w bitwie pod Komorowem. Podkreślił nieco zaskakujący fakt, iż w dużej mierze pamięć o Juliuszu i jego czynie przechował w imieniu nieistniejącego państwa Kościół, a dokładnie ojcowie dominikanie, w których świątyni spoczęły szczątki powstańca, oraz miejscowi włościanie.

– Jako pierwsi, i to bardzo obszernie, pisali i wspominali Juliusza chłopi dzikowscy – mówił T. Zych. – Pierwsze wydanie „Pamiętników włościanina” to najwcześniejszy tak szeroki passus, w którym Jan Słomka opisał tragiczne dni czerwca 1863 r. W „Księdze gości” nie ma żadnych wzmianek o uroczystościach upamiętniających śmierć Juliusza. Pierwsze znane obchody odbyły się dopiero w 1913 r. Jak zauważył prof. Zych, wynikało to z poglądów prof. Stanisława Tarnowskiego, brata Juliusza, zaciekłego przeciwnika powstania styczniowego (chociaż sam w nim uczestniczył, za co był przez kilka lat więziony) i wszelkich innych zrywów. Podkreślił również, że inicjatorami wskrzeszenia pamięci poległych pod Komorowem byli nie członkowie rodu Tarnowskich, ale tarnobrzeżanie. O uczestnictwie Polaków z zaboru austriackiego w zrywie 1863 r. mówił dr hab. prof. Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego Andrzej Szmyt, który skupił się głównie na nieudanej wyprawie na Radziwiłłów. Natomiast rolę postyczniowej emigracji i jej charakterystyczne cechy przybliżył prof. dr hab. Norbert Kasparek.

– Od Wielkiej Emigracji odróżniał ją przede wszystkim skład społeczny, gdyż przeważali rzemieślnicy, inteligencja, chłopi, nie zaś szlachta czy arystokracja. Ta ostatnia zresztą praktycznie w powstaniu styczniowym nie uczestniczyła. Na końcu głos zabrał Bogusław Szwedo, który zaprezentował kilka sylwetek powstańców styczniowych odznaczonych Orderem Wojennym Virtuti Militari. Sesję zakończyło złożenie kwiatów w kaplicy zamkowej pod tablicą upamiętniającą trzech braci Tarnowskich: Jana Dzierżysława, Juliusza i Stanisława.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma