Nowy numer 42/2018 Archiwum

Stalowa Żelazowa

– Mam kozacką krew, francuski smak, amerykańskie marzenia, latynoski temperament, polską duszę.
A moje serce należy do Jezusa! – mówi o sobie
Andrzej Stec.

Mieszkający w Kanadzie, ale pochodzący ze Stalowej Woli 35-letni tenor liryczny w rodzinnym mieście nagrał niedawno pieśni Fryderyka Chopina. Ukażą się w albumie „Chopin ze Stalowej Woli”. – Do realizacji tego projektu skłoniła mnie Andréa Grubner Imbeault, założycielka i dyrektor Agencji „La Voce”.

Jest ambasadorem Chopina, uwielbia jego muzykę. Teraz jestem jedynym śpiewakiem, który będzie miał nagrane wszystkie pieśni tego kompozytora – wyznał z dumą pan Andrzej.
Niektóre teksty chopinowskich pieśni zostały trochę zmienione. – W jednej z nich są na przykład słowa: „śliczny chłopiec czego chcieć, czarny wąsik biała płeć”. Dla mojej interpretacji bardziej pasowało wyznanie: „śliczne dziewczę czego chcieć, czarne włosy biała płeć”. Mam nadzieję, że taka zmiana tekstu nikogo nie urazi – mówi.
Pan Andrzej nagrał pieśni w sali widowiskowej Miejskiego Domu Kultury. Akompaniował mu pianista Jean-Eudes Vaillancourt, z którym współpracuje od wielu lat. Krążek będzie wydany w Montrealu. – I od razu trafi do Stalowej Woli – zapewnia tenor.
Na każdym kroku podkreśla swoje religijne zaangażowanie. – Jestem wierzący, czytam Biblię. To dla mnie podstawa życia. Nie kryję się z tym. Siła, jaką mam, pochodzi od Boga i dzięki temu mam szansę cieszyć się życiem. – podkreśla bez skrępowania.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy