Nowy numer 42/2020 Archiwum

Jeden brzeg – wiele kultur

Pod takim tytułem odbywały się trzydniowe występy artystów prezentujących muzykę szantową, wodniacką i etniczną. Nie zabrakło rodzimej muzyki flisackiej.

To była muzyczna podróż przez różne zakątki świata, między innymi Anglię, Francję, Irlandię, ale także Afrykę, Trynidad, Stany Zjednoczone oraz Indie. Główny koncert odbył się nad wiślanym brzegiem sandomierskiego bulwaru, gdzie zaprezentowali się główni wykonawcy festiwalowi: sandomierska grupa „Kipikasza”, North Cape, który zabrał publiczność w dalszą podróż w rytmach marynarskiej szanty, i grupa Hambawenah, która wykonała tradycyjne pieśni flisackie. Na uczestników wydarzenia czekały nie tylko muzyczne atrakcje. Jedną z nich była możliwość obejrzenia tradycyjnych łodzi flisackich i porozmawiania z zaproszonymi na festiwal wodniakami.

Kilkunastoosobowa grupa flisaków przypłynęła z Ulanowa dwoma galarami. – Ulanów zawsze wodą stał, to stolica flisaków, w przeszłości kwitło tam również sternictwo i szkutnictwo. Ponieważ w Sandomierzu jest dzisiaj święto wody, nie mogło nas tu zabraknąć – powiedział retman Zdzisław Nikolas. Jeden z koncertów poświęcony był zmarłemu przed rokiem Markowi Sochackiemu, sandomierskiemu bardowi, a wystąpili w nim jego przyjaciele-muzycy i wychowankowie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama