Nowy numer 38/2018 Archiwum

Nie marnowałem, lecz zbierałem

To było jedno z mott zapisanych przez wybitnego historyka ks. Jana Wiśniewskiego. Jemu poświęcono wystawę „Przeszłość – przyszłości...”.

Otwarcie ekspozycji autorskiej Małgorzaty Szot-Wróblewskiej zbiegło się z 70. rocznicą śmierci wybitnego sandomierskiego duchownego, który przez lata swojej posługi kapłańskiej zbierał i kolekcjonował sztukę sakralną związaną z diecezją oraz pamiątki patriotyczne. Wernisaż poprzedziła Msza św. w kościele seminaryjnym pod przewodnictwem ks. Waldemara Gałązki. Wraz z otwarciem wystawy odbyło się spotkanie historyczne na temat wielkiego kapłana, patrioty i kolekcjonera. Na wernisażu bp Krzysztof Nitkiewicz podkreślił potrzebę zaangażowania na rzecz ochrony dziedzictwa religijnego i narodowego, które jest wyrazem naszej wiary i patriotyzmu. – Zgromadzone przez niego dzieła sztuki sakralnej są nie tylko świadectwem wiary minionych pokoleń, ale nadal ewangelizują i uczą miłości do Polski zwiedzających Muzeum Diecezjalne w Sandomierzu. Jesteśmy zobowiązani do stałej troski o nasze religijne i narodowe dziedzictwo, którego nie zastąpią chwilowa moda czy tania rozrywka importowana z obcych nam kulturowo środowisk – mówił biskup sandomierski.

Podczas pierwszej prelekcji Małgorzata Szot-Wróblewska, organizator wystawy, mówiła o dziele i życiu ks. Jana Wiśniewskiego. – „Przeszłość – przyszłości...” to dewiza życia zapisana przez ks. Jana na fotografii wykonanej w 1912 r., inspirowana tekstem znad wejścia do świątyni w Puławach, gdzie Izabela Czartoryska stworzyła pierwsze polskie muzeum. Nią kierowany, jak sam pisze w innym miejscu, „nie marnował, lecz zbierał”, aby historia stawała się fundamentem edukacji dla przyszłych pokoleń – powiedziała Małgorzata Szot-Wróblewska. W drugim wystąpieniu Urszula Stępień, kustosz Muzeum Diecezjalnego, przedstawiła temat: „Ksiądz Jan Wiśniewski – zbieracz pamiątek ojczystych”. – Był on nie tylko kolekcjonerem pamiątek ojczystych i sakralnych, ale i człowiekiem wielkiego patriotyzmu. Nie gromadził tych przedmiotów dla siebie, beneficjentem tych zbiorów była ojczyzna i młodzi, których wielokrotnie zapraszał do siebie, aby, pokazując konkretne dzieła i przedmioty, przybliżać im historię Polski – tłumaczyła.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma