Nowy numer 41/2019 Archiwum

Trochę Fredry, trochę Szekspira

Recital Dagmary Czechury „Rozegranie” otworzył Dni Teatru.

Po raz trzeci Tarnobrzeski Dom Kultury i Stowarzyszenie Inicjatyw Artystycznych „Fram” zorganizowały obchody święta teatru. W tym roku efekty wytężonej pracy zaprezentowały na scenie niemal wszystkie grupy teatralne działające przy TDK. Było poważnie, zabawnie i śpiewnie. W sobotę wybrane sceny z komedii Aleksandra Fredry – „Ślubów panieńskich” i „Zemsty” – wystawiła grupa Nova z Młodzieżowego Teatru Amatorskiego.

Natomiast podopieczni Andrzeja Wilgosza z Teatru Słowa zaprezentowali „Ćwiczenia z Szekspira”, czyli osiem monologów z dzieł angielskiego dramatopisarza. Niedziela należała natomiast do dzieci, które ujęły publiczność spektaklami „Urodziny Śnieżki” oraz „Kabaretowe spotkanie bajek”. Z gościnnymi występami z Warszawy przyjechał Ośrodek Działań Artystycznych dla Dzieci i Młodzieży „Dorożkarnia”. – Włączamy się w obchody Dni Teatru nie tylko po to, by popularyzować tę formę wysokiej kultury, chcemy przede wszystkim pokazać szerokiej publiczności efekty prac naszych teatrów amatorskich – wyjaśnia Piotr Duma, wicedyrektor TDK. – Wolny wstęp na wszystkie spektakle prezentowane w ramach obchodów ma zachęcić widzów do przyjścia. Jest to również najbardziej efektywna forma propagowania idei teatru.

 

Nie chcą być Hamletami

O kondycji amatorskiego ruchu teatralnego z dr. Sylwestrem Łysiakiem rozmawia Marta Woynarowska.

Marta Woynarowska: Ile lat zajmuje się Pan prowadzeniem teatrów amatorskich?

Sylwester Łysiak: – Można powiedzieć, że od szkoły średniej. W technikum w Tarnobrzegu z kolegami tworzyliśmy klub literacko-teatralny. Potem ukończyłem pomaturalne studium o specjalności teatr amatorski. I wreszcie studia, podyplomowe studia teatralno-emisyjne, doktorat ze współczesnego teatru ludowego, a potem to już praca, która trwa 35 lat. Początkowo w Sandomierskim Ośrodku Kultury, następnie w wojewódzkim, a obecnie w Tarnobrzeskim Domu Kultury, z którym jestem związany od 27 lat.

Z jakimi grupami pracował Pan w tym czasie?

– Z różnymi. Aktualnie mam pod swoją opieką Teatrzyk Dziecięcy „Magik”, Młodzieżowy Teatr Amatorski, w ramach którego funkcjonują trzy grupy: Nova, Spóźnieni i Wataha. I od ubiegłego roku z nowo powstałym Teatrem Dramatycznym, skupiającym osoby dorosłe.

Odkąd podjął Pan pracę w kulturze, społeczeństwo przeżyło głębokie zmiany. Czy mają odbicie w ruchu amatorskim?

– Pojawiły się nowe elementy, np. w postrzeganiu zadań teatru amatorskiego. Są rodzice, którym zależy, by ich pociechy uczęszczały na zajęcia teatralne, ale nie tylko ze względu na kontakt ze sztuką. Widzą w tym również szansę na obycie z publicznością, nabranie pewności siebie, wypracowanie pewnych gestów, postaw, mowy ciała, modulacji głosu. Uważają, że to ich dzieciom ułatwi start w dorosłe życie. Zauważalna jest natomiast zmiana w składzie. Kiedyś było tyle samo dziewcząt, co chłopców. Dziś przeważają dziewczęta. To wymusza dobór repertuaru.

Jaki repertuar wybieracie?

– Przez lata dominowała, i nadal przeważa, klasyka. Były to głównie sztuki Fredry, Zapolskiej, Mrożka, Szekspira. Aczkolwiek można zauważyć, że nieco inne preferencje ma młodzież szkół średnich, tworząca teatr poszukujący. Lubuje się w spektaklach łączących plastykę, światło i dźwięk.

Szukają rozwiązań awangardowych...

– Tak. Nie chcą już być Hamletami. Starają się wprowadzać nowości zaskakujące publiczność. Często są to sztuki ocierające się o happening, performance. Wykorzystujemy więc wiersze Wojaczka, polskich futurystów. Natomiast gimnazjaliści i dorośli wybierają klasykę. Dzieci zaś grają w bajkach.

Jaka przyszłość przed teatrem amatorskim?

– Mam pewne obawy, wynikające z wykruszania się kadry instruktorskiej. Brakuje młodych animatorów specjalizujących się w teatrologii, którzy przejęliby po nas pałeczkę. Ale mam nadzieję, że ten ruch nie zaniknie i przetrwa.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL