Nowy numer 41/2019 Archiwum

Estera przejmuje pałeczkę

Liczyła, że będzie wśród laureatów, ale nie spodziewała się takiego wyróżnienia.

Estera Sagan, uczennica III klasy Gimnazjum nr 3 im. por. Józefa Sarny, będzie bronić honoru Tarnobrzega w etapie ogólnopolskim konkursu „Ośmiu Wspaniałych”. W gronie „wspaniałych” obok Estery decyzją kapituły znaleźli się: Klaudia Chciuk, Patrycja Kubicka, Katarzyna Lasek, Maria Tarnawska, Julia Wójcik, Adam Skalski i Piotr Wolski. Wszyscy będą reprezentować miasto podczas XIX Ogólnopolskiej Gali, która odbędzie się w Rzeszowie. Konkurs „Ośmiu Wspaniałych” organizuje Fundacja „Świat na Tak”. Jego ideą jest promowanie ludzi w wieku 14–20 lat, zaangażowanych w pomoc innym, działalność społeczną, wolontariat. Pomysłodawczynią i opiekunką konkursu jest posłanka Joanna Fabisiak, którą zainspirował znany western „Siedmiu wspaniałych”. Obecnie w konkursie uczestniczy ok. 30 gmin.

Gimnazjum nr 3 może poszczycić się sporym gronem wolontariuszy. – Nasi uczniowie od wielu lat udzielają się w różnych formach wolontariatu – mówi Bogusława Jasińska, dyrektor szkoły. – Może wynika to z uczestnictwa w konkursie, którego jestem wielką zwolenniczką, choćby z racji zasiadania w jego kapitule. Promowałam tworzenie klubów „Ośmiu Wspaniałych”, zachęcając w ten sposób uczniów do pracy na rzecz innych, jak i swojego środowiska. W większości tarnobrzeskich gimnazjów oraz szkół średnich działają takie kluby. Klubowicze z Gimnazjum nr 3 współpracują z sąsiadującym Zakładem Pielęgnacyjno-Opiekuńczym, szpitalem, rodzinami mającymi dzieci niepełnosprawne oraz Hospicjum im. św. Ojca Pio. – Zwłaszcza praca w ZPO i hospicjum wymaga od nich wielkiego hartu ducha – zauważa Bogusława Jasińska. – Nie każdy jest na tyle odporny psychicznie, by móc udźwignąć ciężar wielkiego cierpienia. Esterę w działalność charytatywną wciągnęła starsza siostra. – Wszystkiemu winna jest Ania, bo zazdroszcząc jej tego, co robi, zaczęłam sama interesować się wolontariatem. Mama, babcia powtarzały, abym brała z niej przykład – śmieje się Estera. Anna Sagan jeszcze jako uczennica szkoły średniej zaangażowana była w pomoc Michałkowi, niepełnosprawnemu chłopcu z Tarnobrzega. Młodszą siostrę wciągnęła niedługo przed maturą, a kiedy wyjechała na studia, pałeczkę po niej przejęła Estera. Estera nie tylko pomaga przy Michałku, ale odwiedza także dzieci przebywające w Szpitalu Wojewódzkim im. Zofii z Zamoyskich Tarnowskiej, pensjonariuszy z Zakładu Pielęgnacyjno-Opiekuńczego, a także aktywnie działa w oazie przy parafii pw. Chrystusa Dobrego Pasterza w Tarnobrzegu-Mokrzyszowie. – Nasz ksiądz wykonuje biżuterię, którą my sprzedajemy. Dochód zaś przeznaczony jest w całości na pomoc misjonarzom pracującym w Ekwadorze – wyjaśnia Estera. Dziewczyny nie ograniczają się tylko do Tarnobrzega, lecz jeżdżą z precjozami także do innych miejscowości, gdzie w czasie odbywających się imprez rozkładają swój kramik. Estera jest osobą niezwykle zajętą. Oprócz udzielania się w wolontariacie, pomaga rodzicom. A jest co robić, kiedy ma się pięcioro młodszego rodzeństwa, a starsza siostra Ania obecnie studiuje. – Rodzina państwa Saganów ujęła mnie swoją pogodą ducha – zwierza się pani dyrektor. – Mają piękne i bardzo mądre dzieci, więc nie jest zaskoczeniem, że w takiej wspólnocie wyrastają prawdziwe skarby. Mimo natłoku zajęć, a trzeba dodać, że Estera jest bardzo dobrą uczennicą, dziewczyna nie narzeka na to, że doba jest za krótka. – Nie wiem, jak to się dzieje – mówi z uśmiechem. – Ale im więcej mam zajęć, tym więcej mam czasu. Być może wynika to z faktu, że muszę być dobrze zorganizowana. Nie tracę czasu na coś nieistotnego, np. nie spędzam godzin na siedzeniu przed komputerem, staram się szybko zrobić to, co mam do zrobienia, i wyłączam go. Zdaniem Estery, wolontariat to doskonały sposób na poznanie siebie i kształtowanie swojej osobowości, dający przy tym ogromną radość z możliwości dawania tego, co ma się w sobie najlepszego, innemu człowiekowi. – To jest coś wspaniałego – stwierdza z entuzjazmem. – Ponieważ udzielam się w różny sposób, to każda z tych form daje mi odmienne doświadczenia, które połączone tworzą pewną pełnię. Dlatego warto być wolontariuszem, nie tylko ze względu na innych, ale również na siebie. – Wydaje mi się – zauważa Bogusława Jasińska – że te wszystkie młode osoby, udzielające się w pomoc innym, dotykające w tak bliski sposób cierpienia, wyrosną na cudownych ludzi. Poprzez wolontariat mocno pracują nad sobą, a to daje im pewność i siły do pokonywania życiowych trudności.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL