Nowy numer 50/2018 Archiwum

Życie po wielkiej wodzie

Ostatnia powódź objęła prawie całą parafię. 
Żywioł nie oszczędził i świątyni.

W niejednej gazecie można było zobaczyć zdjęcia ukazujące znajdującą się prawie w całości pod wodą pobliską kapliczkę, a w tle podtopiony sandomierski kościół.


Powrót do życia


– Cały teren parafii był pod wodą. Ocalały tylko bloki na osiedlu przy Hucie Szkła, o której uratowanie dzielnie walczyli jej pracownicy i ratownicy oraz mieszkańcy osiedla – wyjaśnia ks. Marek Flis, proboszcz. Choć pracuje tutaj dopiero kilka miesięcy, już widać efekty gospodarskiego podejścia. – Cały czas przywracamy do użyteczności dolną część kościoła. Trzeba było go wcześniej osuszać, malować i na nowo wyposażyć. Przez ostatnie miesiące zmagaliśmy się z dogrzewaniem świątyni, co było trudne ze względu na obecną jeszcze wilgoć w ścianach – dodaje.


Po powodzi mieszkańcy przez długie miesiące musieli powracać do normalnego życia i odnawiać wszystko, co zniszczyła woda. – Powódź stała się pewną traumą. Wiele osób się stąd wyprowadziło, bo tamte chwile odcisnęły na nich piętno. Jednak wiele innych pozostało, a nawet napływają nowi mieszkańcy, co cieszy, bo nasza wspólnota się powiększa – powiedział Marek Pyć.


Mały jubileusz


O tym, że dawniej ludzie na tym terenie potrzebowali świątyni, przypomina kapliczka, którą ufundowała w 1900 r. rodzina Gutowskich za otrzymaną łaskę uratowania życia syna. Pierwotnie mieli budować kościół, ale napotkali trudności, które im to uniemożliwiły. To właśnie przy tej kapliczce w latach 70. zaplanowano nową świątynię dla tworzącej się parafii. Za rok będzie obchodzony mały jubileusz czterdziestolecia powstania wspólnoty.
Pierwsze dziesięciolecia nie były łatwe. Początkowo odprawiano Msze św. w zaadaptowanym na kaplicę budynku mieszkalnym, za co niejednokrotnie ówczesny proboszcz musiał płacić grzywny. Pozwolenie na budowę uzyskano dopiero po 10 latach. – Kościół zaplanowano z myślą o rozwoju osiedla, które miało powstawać przy działającej Hucie Szkła. W dolnym kościele miały być sale katechetyczne i duszpasterskie, bo religia odbywała się wtedy przy parafiach – opowiada proboszcz.
Ciekawa jest także historia tej prawobrzeżnej części Sandomierza, która do 1938 r. należała do województwa lwowskiego. Na skutek petycji mieszkańców, złożonej za pośrednictwem sołtysów z okolicznych wiosek, cały teren został włączony do województwa kieleckiego. Po wojnie motorem napędowym rozwoju była huta, gdzie do dziś wiele osób znajduje zatrudnienie, choć właściciel nowe inwestycje przenosi do tarnobrzeskiej strefy ekonomicznej. Młodzi, szukając pracy, coraz częściej emigrują.


Ekumeniczne spotkania


Od kilku miesięcy w salce w dolnym kościele swoje nabożeństwa celebruje wspólnota prawosławna. Nie jest liczna i najczęściej należą do niej osoby, które przybywają tutaj do pracy zarobkowej. – W ramach ekumenizmu i na prośbę przełożonych tego Kościoła udostępnione zostało miejsce, gdzie sprawują niedzielną liturgię – wyjaśnia proboszcz.



Zdaniem proboszcza


– Podziwiam parafian, którzy po trudnym czasie powodzi dzielnie zlikwidowali powstałe zniszczenia. Większość prac w kościele jest związana właśnie z naprawą i eliminacją szkód spowodowanych przez wodę. Remontowana była także pobliska kapliczka Gutowskich, która prawie cała znalazła się pod wodą. Przed nami wiele prac związanych z otoczeniem świątyni, chcemy utworzyć dobry parking oraz ocieplić sklepienie kościoła, który jest dość chłodny w zimowe miesiące. Chcemy zakupić i zamontować także nowe drzwi wewnętrzne, aby powstał przedsionek, który będzie miejscem na osobistą modlitwę podczas dnia oraz znacznie dociepli wnętrze świątyni. Cieszą działające i powstające grupy duszpasterskie, które cementują parafię. Mamy grupę ministrantów i lektorów, scholę dziecięcą i młodzieżowy zespół wokalny. Zapleczem modlitewnym są grupy różańcowe oraz Legion Maryi. Dużą pomocą służą Akcja Katolicka oraz powstałe Stowarzyszenie Rodzin Katolickich. Obecność braci prawosławnych i ich nabożeństwa pozwoliły poznać wielu parafianom ich tradycje i liturgię.
ks. Marek Flis
Pochodzi z Nowej Dęby. Święcenie kapłańskie przyjął w 1991 r. w Przemyślu. W parafii pracuje od 2012 r. Kanonik honorowy Kapituły Konkatedralnej w Stalowej Woli.



Zapraszamy 
na Msze św.


W niedziele i święta: 7.30, 9.00, 10.30, 12.00, 18.00
W dni powszednie: 7.00, 18.00 lub 17.00 (zimą)

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy