Nowy numer 33/2018 Archiwum

Wilk syty i owca cała

Pogląd że supermarkety niszczą lokalną gospodarkę pojawią się za każdym razem, gdy w danej miejscowości ma powstać nowy sklep wielkiej handlowej sieci.

Tak też było przed otwarciem w Nisku, na początku grudnia, sklepu sieci „Intermarche”. Nisko, zwane już przez mieszkańców drugimi Jankami, faktycznie jest w łaskach u handlowych gigantów, mimo iż stopa bezrobocia jest tutaj jedną z najwyższych na Podkarpaciu. Czy budowa kolejnych supermarketów źle wpływa na lokalną gospodarkę? Wydaje mi się, że nie. Przede wszystkim gmina zyskuje spore pieniądze z podatku od nieruchomości. Przy wysokim poziomie bezrobocia nowe miejsca pracy, to jak manna z nieba. W supermarketach swoje produkty sprzedają także lokalni wytwórcy. A ponadto zmienia się na korzyść wygląd miejscowości, ponieważ duże sieci dbają o atrakcyjne zagospodarowanie terenu. Mniejszy biznes też prosperuje, gdyż codzienne zakupy klienci raczej nie robią w supermarketach; z reguły czynią to w  rodzinnych sklepach, jak najbliżej miejsca zamieszkania.

 


 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma