GN 28/2018 Archiwum

Strach przed skośnymi oczami

W Stalowej Woli strach przed Chińczykami, że zaleją miasto i okolice, że nas wykupią, był czasami i śmieszny i porażający. A jak się później okazało był też bezpodstawny.

Chińczycy wprawdzie kupili ostatecznie część cywilną Huty "Stalowa Wola", lepszego rozwiązania nikt niestety nie zaproponował, ale przynajmniej na razie wszyscy są zadowoleni; Chińczycy, ponieważ weszli na rynek Unii Europejskiej, a Stalowa Wola, bo mieszkańcy utrzymali pracę, a nowy właściciel, firma Liu Gong, zamierza inwestować w rozwój przedsiębiorstwa.

Mieszkańcy Państwa Środka coraz lepiej asymilują się również w nowym środowisku: otwierają sklepy, sponsorują lokalne wydarzenia, próbują przyzwyczaić się do polskiej kuchni, najbardziej smakuje im golonka i bigos, a nawet szukają żon wśród Polek... Strach miał, jak widać, duże, a nie skośne oczy.

« 1 »

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma