Zachmurzonym niebem w piątkowe popołudnie witał Ostrowiec Świętokrzyski młodzież przybywającą na wspólne spotkanie. Uściski na powitanie, rozpoznawanie przyjaciół z poprzednich spotkań i wszechobecny młodzieńczy entuzjazm. Nad Ostrowiec nadciągała burza, ale już nie ta deszczowa, lecz radości i euforii. Szybka wizyta w recepcjach, gdzie każdy otrzymał „paszport” i przydział na trzydniową kwaterę. – Jestem już po raz trzeci na diecezjalnym święcie młodych. Najpierw w Janowie Lubelskim sama gościłam przyjaciół. Teraz nie wyobrażam sobie, by mnie mogło zabraknąć na kolejnych spotkaniach – mówiła Ola Boryńska.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








