Nowy numer 25/2018 Archiwum

Księżna w habicie

W średniowiecznym szpitalu zakonnice leczyły chorych, dziś „białe” siostry pomagają w trudnych duchowych powrotach.

Zawichojską nadbrzeżną wiślaną skarpę wybrały w XIII wieku siostry klaryski na pierwszą polską fundację klasztorną. W konwencie jako jedna z pierwszych mniszek zamieszkała księżna Salomea, córka Leszka Białego. Po śmierci męża, zafascynowana duchowością franciszkańską, postanowiła resztę życia spędzić w ufundowanym przez brata Bolesława zawichojskim klasztorze. Zagrożenie ze strony Tatarów spowodowało, że mniszki musiały przenieść się w okolice Krakowa, a w klasztorze zamieszkali na kilka wieków franciszkanie. Dziś po dawnym konwencie pozostał gotycki kościół. – To on stanowi serce całego powstałego Ośrodka Formacji Liturgicznej i Ośrodka Pomocy w Kryzysach Fundacji „Powrót” – mówi siostra Anna Hyszko CHR. – Jesteśmy otwarte na wszystkich, którzy we współczesnym świecie pogubili swoje ścieżki. Tym, którzy tutaj przybywają, towarzyszymy przede wszystkim rozmową i modlitwą, stwarzamy warunki i klimat do wypoczynku, duchowego wytchnienia, a tym, którzy tego potrzebują, oferujemy nawet i terapeutyczną pracę – z uśmiechem dodaje siostra. Surowy gotycki kościół stwarza idealne miejsce do modlitwy, która jest jedną z form terapii dla osób szukających wyjścia z kryzysu.

– Jako wspólnota zakonna modlimy się tutaj w określonych godzinach. Kościół jest otwarty, każdy może wejść, odnaleźć swoje miejsce, dystans i zacząć duchowy powrót – dodaje siostra Anna. W samym ośrodku można poczuć się jak w domu, bo taki był zamysł sióstr urządzających to miejsce. W saloniku na stole drożdżowe ciasto, kawa, a obok biblioteka. Dalej zakonny ogród, skąd kilka metrów do piaszczystego brzegu Wisły. W tym ogrodzie w średniowieczu istniał szpital prowadzony przez zakonnice. Wtedy leczono tutaj tych, którzy niedomagali cieleśnie, dziś siostry św. Jadwigi Królowej leczą skołatanych na duchu. Fundacja klasztoru klarysek w 1245 r. spowodowała duży rozwój miasta, które stanowiło bramę między wschodem a zachodem Europy. Obecni włodarze wraz z parafią przy poparciu biskupa ordynariusza wystąpili, by bł. Salomea została patronką miasta. Obchodzony Rok bł. Salomei ma nie tylko mieszkańcom, ale i całej diecezji przybliżyć jej postać. – Była to niesamowita kobieta, najpierw żona księcia Kolomana, a potem zakonnica. Mimo książęcego pochodzenia żyła niezwykle skromnie, pochłonięta duchowością franciszkańską. Wraz z mężem wybrała życie w dziewiczym małżeństwie, a po jego śmierci stan zwykłej zakonnicy. Myślę, że wiele jej cech dziś może zafascynować i prowokować do refleksji – dodaje s. Anna Hyszko CHR.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma