• facebook
  • rss
  • Carska porcelana

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 49/2017

    dodane 07.12.2017 00:00

    Ponad sto lat temu car Mikołaj II zamówił ją dla polskiej baleriny w Petersburgu. Fabryka odkupiła serwis i odtworzyła go.

    Historia tego porcelanowego serwisu i jego losy są równie niezwykłe jak jego wygląd i technologia wyrobu. Wykonanie filiżanek o kwadratowej nóżce połączonej z okrągłą rurką potwierdza, że wiek temu w ćmielowskiej fabryce pracowali jedni z najlepszych ceramików w Europie. Odtworzenie sposobu wytwarzania takich kształtów było dla współczesnych technologów bardzo żmudne i trudne. Osiągnęli jednak duży sukces.

    Cud, że przetrwał

    – Na razie wiemy jedynie, że serwis powstał w fabryce porcelany w Ćmielowie przed 1914 rokiem. Został wykonany na zamówienie cara Mikołaja II dla polskiej tancerki Marii Matyldy Krzesińskiej, primabaleriny Cesarskiego Teatru Maryjskiego w Sankt-Petersburgu, zwanej Matyldą lub po prostu Mali. Według mojej opinii jest to jeden z najpiękniejszych serwisów porcelanowych wykonanych w Europie. Jestem przekonany, że takiego serwisu mógłby pozazdrościć największy kolekcjoner, król August Mocny, który posiadał zbiór ponad 40 tys. sztuk porcelany – wyjaśnia Adam Spała, właściciel Fabryki Porcelany AS Ćmielów. Dzięki staraniom i zabiegom obecny właściciel fabryki nabył zabytkowy, unikatowy serwis od właścicieli. – Właścicielka serwisu odziedziczyła go od swojej rodziny z Moskwy. Jako dziecko zabraniano jej go dotykać, ponieważ był „bardzo cenny” i nigdy nie używano go przy podawaniu kawy czy herbaty. Rosyjskim krewnym zależało na tym, aby serwis wrócił do Polski. To że przetrwał nienaruszony zawieruchę rewolucyjną, dwie wojny i czas komunizmu jest swoistym cudem – dodaje Adam Spała. Serwis składa się z ponad 100 części o bardzo charakterystycznych kwadratowych stopkach. Każda stopka połączona jest z czarką okrągłą rurką. Zestaw składa się z imbryków, filiżanek do kawy i herbaty ze spodkami, wazy, sosjerek, musztardniczek, solniczek, pieprzniczek i okrągłych oraz owalnych talerzy. Serwis dekorowany jest 24 karatowym złotem w wersji obiadowej, a w wersji kawowej delikatnymi złotymi paskami (z monogramem Matyldy).

    Gratka dla kolekcjonerów

    Gdy serwis trafił na nowo do ćmielowskiej fabryki, podjęto decyzję, aby odtworzyć serwis o oryginalnym kształcie i ciekawej historii. Po kilkumiesięcznych próbach udało się poznać tajniki technologii. Obecnie porcelanowe cudeńka są wielką gratką dla kolekcjonerów. – Podjęliśmy próbę odtworzenia unikatowych kształtów, szczególnie nóżki i podstawki. Kilka miesięcy trwały próby poznania techniki ich wytworzenia. Największą trudnością było połączenie okrągłej nóżki z kwadratową podstawką. Było to trudne ze względu na skomplikowany proces wypalania ceramiki. Porcelana podczas wypalania kurczy się około 19 proc., jednak inaczej ten proces przebiega w okrągłym kształcie, a inaczej w podłużnym, gdzie następuje tzw. kurczliwość liniowa. Uzyskaliśmy dobre efekty dzięki dodatkowemu procesowi wypalania. Najpierw dwukrotnie wypalaliśmy osobno każdy element, potem dodatkowo poddaliśmy trzeciemu wypałowi już połączone elementy – wyjaśnia Adam Spała. Właściciel fabryki zapowiedział, że część zabytkowego serwisu trafi do zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie, a część pozostanie w zbiorach Muzeum Porcelany w Ćmielowie. – Oryginalny serwis jest w kolorze ecru ze złotymi zdobieniami. My odtworzyliśmy go w kilku kolorach. Najbardziej klasyczny jest w kolorze kobaltowym ze złotymi zdobieniami. Wewnątrz filiżanek nałożyliśmy podwójną warstwę złota, aby się nie wycierało podczas używania. Zrobiliśmy także kolekcję „Cztery pory roku”, czyli bardzo oryginalną kolekcję z różowej porcelany – dodaje Adam Spała. Właściciel podkreśla, że tak pięknego serwisu jeszcze nie widział, mimo długoletniego zainteresowania porcelaną i odwiedzenia wielu manufaktur na świecie. – Dlatego tak bardzo chcieliśmy odtworzyć technologię jego wytwarzania w naszej fabryce. Podczas prac byliśmy pełni podziwu, że sto lat temu nasi poprzednicy mieli już tak wielką wiedzę na temat technologii wytwarzania porcelany – podkreślał Adam Spała.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół