• facebook
  • rss
  • Pierwsza jedynka

    Marta Woynarowska

    |

    Gość Sandomierski 28/2017

    dodane 13.07.2017 00:00

    Artur Kozłowski z numerem 1 zwyciężył w V Stalowej Dysze.

    Wielokrotny mistrz Polski w biegach długodystansowych oraz reprezentant kraju w ubiegłorocznych Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro był najszybszy spośród 370 zawodników, którzy strawili się na starcie stalowowolskiego biegu na 10 km. Z ponad 20-sekundową stratą za nim przybiegł Artur Kern z Unii Hrubieszów. Jako trzeci zameldował się na mecie Damian Noga z Grupy Azoty Siarkopol. Wśród pań triumfowała Katarzyna Albrycht z Krościenka Wyżnego, 31 sekund za nią przybiegła Karolina Waśniewska z Biegiem Radom, jako trzecia na mecie pojawiła się Katarzyna Golba z AZS AWF Katowice.

    W gronie startujących był Krzysztof Bracka, który spędzał urlop w Nowej Dębie, rodzinnym mieście swojej żony. – Mieszkamy w Anglii i tam też startowałem w różnych biegach, w tym w najliczniejszym półmaratonie w Newcastle, który zgromadził 57 tys. zawodników. Kiedy dowiedziałem się, że w Stalowej Woli organizowane są biegi, postanowiłem wziąć w nich udział, tym bardziej że w kraju jeszcze nigdy nie startowałem w tego typu zawodach. Jest to zatem premiera – mówi. – Mam pewne obawy, bo nigdy jeszcze nie biegałem w tak wysokich temperaturach. Jak się okazało, obawy pana Krzysztofa były płonne, szczęśliwie bowiem dotarł do mety. Oprócz biegu głównego rozegrane zostały Bieg Nadziei Olimpijskich, w którym wystartowali najmłodsi zawodnicy z roczników 2008–2010, oraz Bieg Rodzinny. Imprezie towarzyszyły liczne atrakcje, w tym m.in. pokazy akrobatyki sportowej w wykonaniu gimnastyczek Towarzystwa Gimnastycznego Sokół w Rzeszowie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół