Nowy numer 16/2018 Archiwum

Wyzwanie, droga i zmagania

Wymagająca trasa, wysiłek, nocna pora i milczenie – to elementy, które skłaniają coraz więcej osób do wyruszenia na EDK.

Piękna, ciepła noc sprzyjała pątnikom, którzy w tym roku zdecydowali się wziąć udział w kilku Ekstremalnych Drogach Krzyżowych zorganizowanych na terenie diecezji. – W tym roku z Sandomierza wyruszamy na trzy trasy. Każdy może wybrać najodpowiedniejszą dla niego. Dwie trasy są pełnymi Ekstremalnymi Drogami Krzyżowymi i prowadzą do sanktuarium maryjnego w Sulisławicach i Ożarowie. Trzecia liczy mniej kilometrów i wiedzie do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Radomyślu nad Sanem. W sumie na trzech trasach będzie modliło się blisko 250 pątników – poinformowała Anna Bednarz-Wrona, koordynatorka sandomierskiej EDK. Z Niska Droga Krzyżowa poprowadziła ponad trzysta osób do maryjnego sanktuarium w Leżajsku, a w Raniżowie wędrowano śladami sługi Bożego ks. Stanisława Sudoła.

Ze Staszowa powędrowano do Sulisławic. Każdy z uczestników otrzymał rozważania oraz elementy odblaskowe dla zachowania bezpieczeństwa. Wiele osób korzystało z mobilnych aplikacji GPS, aby nie zgubić się na nocnej trasie. Główną zasadą Ekstremalnej Drogi Krzyżowej jest to, że każdy uczestnik pokonuje ją jak najbardziej indywidualnie. Pątnicy zazwyczaj idą w ciszy, zatrzymują się tylko na rozważania kolejnych stacji i oczywiście na odpoczynek. – W szkole stworzyliśmy grupę chętnych, którzy zdecydowali się, aby iść razem. Bierzemy wspólny krzyż i chcemy naprawdę głęboko przeżyć ten czas. Kilkoro z nas w tym roku zdaje maturę, ich szczególnie polecamy we wspólnej modlitwie – tłumaczył Kamil Rak.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma