• facebook
  • rss
  • Wyzwanie, droga i zmagania

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 14/2017

    dodane 06.04.2017 00:00

    Wymagająca trasa, wysiłek, nocna pora i milczenie – to elementy, które skłaniają coraz więcej osób do wyruszenia na EDK.

    Piękna, ciepła noc sprzyjała pątnikom, którzy w tym roku zdecydowali się wziąć udział w kilku Ekstremalnych Drogach Krzyżowych zorganizowanych na terenie diecezji. – W tym roku z Sandomierza wyruszamy na trzy trasy. Każdy może wybrać najodpowiedniejszą dla niego. Dwie trasy są pełnymi Ekstremalnymi Drogami Krzyżowymi i prowadzą do sanktuarium maryjnego w Sulisławicach i Ożarowie. Trzecia liczy mniej kilometrów i wiedzie do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Radomyślu nad Sanem. W sumie na trzech trasach będzie modliło się blisko 250 pątników – poinformowała Anna Bednarz-Wrona, koordynatorka sandomierskiej EDK. Z Niska Droga Krzyżowa poprowadziła ponad trzysta osób do maryjnego sanktuarium w Leżajsku, a w Raniżowie wędrowano śladami sługi Bożego ks. Stanisława Sudoła.

    Ze Staszowa powędrowano do Sulisławic. Każdy z uczestników otrzymał rozważania oraz elementy odblaskowe dla zachowania bezpieczeństwa. Wiele osób korzystało z mobilnych aplikacji GPS, aby nie zgubić się na nocnej trasie. Główną zasadą Ekstremalnej Drogi Krzyżowej jest to, że każdy uczestnik pokonuje ją jak najbardziej indywidualnie. Pątnicy zazwyczaj idą w ciszy, zatrzymują się tylko na rozważania kolejnych stacji i oczywiście na odpoczynek. – W szkole stworzyliśmy grupę chętnych, którzy zdecydowali się, aby iść razem. Bierzemy wspólny krzyż i chcemy naprawdę głęboko przeżyć ten czas. Kilkoro z nas w tym roku zdaje maturę, ich szczególnie polecamy we wspólnej modlitwie – tłumaczył Kamil Rak.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół