• facebook
  • rss
  • Sadownicze dożynki

    ks. Tomasz Lis ks. Tomasz Lis

    dodane 11.09.2016 23:16

    Jedyna taka impreza w Polsce odbywa się od kilku lat w Obrazowie pod Sandomierzem.

    Smacznie, zdrowo, sportowo i naukowo było podczas obchodów Europejskiego Święta Jabłka, które odbyło się w jednej z najbardziej prężnych gmin sadowniczych na Sandomierszczyźnie.

    - Sadownicze zbiory są dopiero na starcie. Jednak już dziś chcemy podziękować za ten sezon. Bóg pobłogosławił naszym sadom i zbiory zapowiadają się całkiem nieźle, jednak tę radość przyćmiewa sytuacja na rynku handlowym i skupach owocowych, gdzie proponowane są nam śmiesznie niskie ceny. Możemy zapewnić, że jabłek i innych owoców nie powinno zabraknąć, ale czy my przetrwamy ekonomicznie to jest wielką niewiadomą – mówił Janusz Słowik, sandomierski sadownik.

    Te wyjątkowe, jedyne w Polsce sadownicze dożynki rozpoczęły w sobotę od rozgrywek sportowych. Rywalizowali wędkarze, sympatycy nordic walking i biegacze. W biegach przełajowych o Kryształowe Jabłko Wójta Gminy Obrazów wzięło udział ponad 120 osób. W konkursie na „Euro Sołtysa” zawodnicy i zawodniczki zmagali się z takimi konkurencjami, jak choćby turlanie jabłka do bramki za pomocą miotły.

    Stoiska lokalnych producentów   Stoiska lokalnych producentów ks. Tomasz Lis /Foto Gość W niedzielę sadownicze świętowanie rozpoczęło się od Mszy św. dziękczynnej w miejscowym kościele. Podczas darów ofiarnych sadownicy przynieśli owocowy wieniec dożynkowy, kosze pełne tegorocznych owoców oraz bochen chleba. Po Mszy św. odbyła się część obrzędowa dożynek. Starostwie uroczystości: Barbara Ciura i Rafał Kędziora przekazali na ręce wójta Obrazowa Krzysztofa Tworka bochen chleba, prosząc, aby dzielił go sprawiedliwie. Wieniec ośpiewały członkinie Koła Gospodyń Wiejskich z Kleczanowa wraz z Kapelą Wosiów. Hymn święta Jabłkobrania zaśpiewali uczniowie Zespołu Szkół w Obrazowie. Później, zgodnie z tradycją imprezy, młodzież zatańczyła poloneza. Dożynki były okazją do rozmów o sytuacji w sadownictwie. - Największą trudnością jest dla nas zbyt wyprodukowanych owoców. Problemem są także niskie ceny, przy rosnących kosztach produkcji. Wszystko to nie napawa optymizmem – mówił Rafał Kędziora.

    Wieczorem mieszkańców gminy i okolicznych miejscowości bawiły zespoły muzyczne. Rozegrano także Mistrzostwa Polski w Piciu Soku Jabłkowego. Na placu, na którym odbywała się impreza, można było zobaczyć stoiska przygotowane przez gminy, stowarzyszenia, gospodarstwa sadownicze i firmy z branży rolnej. Ogrodnicy mogli skorzystać z bezpłatnych fachowych porad.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół