• facebook
  • rss
  • Sandomierski nobiles

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 33/2016

    dodane 11.08.2016 00:00

    Na Wzgórzu Świętopawelskim archeolodzy odkopali unikatowy grób z początku XI w. i cmentarzysko z epoki neolitu. Wykopaliska potwierdzają pierwotną lokację miasta i rzucają nieco światła na nie do końca odkrytą kulturę złocką.

    Jedno znalezisko to pochówek szkieletowy, najprawdopodobniej grób mężczyzny z wyższych warstw społecznych, tzw. nobiles, na co wskazuje wyposażenie. Drugie znalezisko to grób zbiorowy z okresu kultury złockiej – mówi Marek Florek, sandomierski archeolog. Podjęcie badań archeologicznych związane było z planowaną budową budynku gospodarczego na jednej z posesji przebiegających przez Wzgórze Staromiejskie. Archeolodzy niejednokrotnie odkrywali w tym rejonie nie tylko pojedyncze groby, ale i całe cmentarzyska, związane z istniejącą w tej części miasta osadą wczesnośredniowieczną i pierwszą gminą miejską lokowaną w tym miejscu w 1226 roku.

    Nóż, krzesiwo i naczynie

    – Pochówek szkieletowy możemy datować na początek XI wieku. Czy to faktycznie grób mężczyzny, muszą potwierdzić odpowiednie badania – opowiada Marek Florek. – Zmarłemu włożono do grobu przy pasie żelazny nóż, krzesiwo dwukabłąkowe i krzemienne krzesaki, które należy interpretować jako zestaw do krzesania ognia, zaś przy jego stopie znajdowały się fragmenty naczynia, w którym zapewne znajdowało się jedzenie lub picie – dodaje Monika Bajka, archeolog prowadząca badania, sprawująca nadzór archeologiczny na ul. Staromiejskiej w Sandomierzu. Jak wyjaśnia, spotykane w grobach z XI i XII w. elementy wyposażenia miały wyrażać status społeczny zmarłego i jego znaczenie. – Szkieletowy obrządek pogrzebowy we wczesnym średniowieczu związany jest z przyjęciem i rozpowszechnieniem się chrześcijaństwa na naszych ziemiach. Wcześniej stosowano ciałopalenie; zwykle spalone na stosie szczątki zmarłych rozsypywano na powierzchni kopców – opowiadają archeolodzy, choć Marek Florek twierdzi, że pochówek szkieletowy to nie tyle wpływ chrześcijaństwa – które było w tym czasie jeszcze bardzo wczesne i nieokrzepnięte w świadomości i zwyczajach ówczesnych sandomierzan – ile bardziej wpływ kultury zachodniej, gdzie pochówki ciała w ziemi były praktykowane przez tamtejsze elity.

    Zbiorowy grób

    Najciekawszym i zaskakującym odkryciem na badanej działce okazał się położony w odległości zaledwie pół metra od pierwszego zbiorowy grób, pochodzący najprawdopodobniej z późnego neolitu, czyli z późnych faz młodszej epoki kamienia. – W przebadanej części grobu znajdowało się kilkanaście rozczłonkowanych i prawdopodobnie niekompletnych szkieletów. Kości ułożone były jedne na drugich, tworząc warstwę o grubości 20–30 cm. Czaszki, oddzielone od reszty szkieletów, ułożono w większości koło siebie, miejscami leżały jedna na drugiej, twarzą skierowane były do dołu lub na bok – mówi Monika Bajka. W jamie grobowej znaleziono ozdoby z drutu miedzianego w postaci otwartych kółek, w tym jedno duże, pełniące być może funkcję bransolety. Trzy małe kółeczka znajdowały się przy czaszkach, a ślady po kolejnych, utlenionych ozdobach zachowały się w postaci zielonkawych przebarwień na skroniach, co – jak wyjaśniają archeolodzy – sugeruje, że były noszone jako tzw. zausznice, czyli elementy do spinania kosmyków włosów czy ozdoby nakrycia głowy. Przy kościach znajdowały się też zabytki krzemienne, w tym grocik strzały z krzemienia świeciechowskiego. Archeolodzy sądzą, że takie rozczłonkowane szkielety złożone bez zachowania porządku anatomicznego wskazują, że najprawdopodobniej mamy do czynienia z grobem społeczności, którą określa się mianem kultury złockiej (od nazwy miejscowości Złota koło Sandomierza, gdzie znajdowało się centrum osadnicze tej społeczności). Obecność w grobie niekompletnych i rozczłonkowanych szkieletów wskazuje, że ciała zmarłych do czasu rozłożenia się tkanek miękkich były przechowywane w innym miejscu; niewykluczone, że były używane do jakichś obrzędów. Znane są z tego okresu ślady uprawiania kanibalizmu, którego celem było przejęcie cech czy umiejętności zmarłego. Więcej informacji na temat zmarłych złożonych do grobu dostarczą planowane analizy specjalistyczne, m.in. antropologiczne.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół