• facebook
  • rss
  • Zróbcie Mu miejsce

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 23/2016

    dodane 02.06.2016 00:00

    – Dzisiaj ulice Sandomierza zamieniły się w jerozolimski Wieczernik. Pan jest pośród nas, jest z nami, a my wszyscy – Jego uczniowie, a zarazem Jego Kościół – wpatrujemy się w białą Hostię – prawdziwe Ciało Chrystusa – mówił bp Krzysztof Nitkiewicz do wiernych zebranych na procesji.

    Już wieczorem dnia poprzedniego i od samego rana w Boże Ciało grupki osób dekorowały miejsca, którędy miała przechodzić procesja. Obowiązkowe brzózki stanęły obok przystrojonych ołtarzy eucharystycznych, bo według tradycji ich małe gałązki umieszczone w domach mają ochraniać od grzmotów i piorunów. Wystrój każdego z ołtarzy odnosił się do tajemnicy Bożego Miłosierdzia.

    Nie tylko tradycja

    Jak co roku tłumy wiernych uczestniczyły w procesjach Bożego Ciała w miastach i wioskach naszej diecezji. Odświętne stroje, dziewczynki sypiące kwiatki, baldachim niesiony przez strażaków, często grająca orkiestra. To wszystko, by oddać cześć Bogu ukrytemu w małym kawałku chleba. Ileż potrzeba wiary, by odświętna procesja nie stała się spacerem czy tylko kultywowaniem tradycji, lecz manifestacją wiary i czasem modlitwy. – Trudno sobie wyobrazić obchody Bożego Ciała bez uroczystej procesji. Myślę, że to nie tylko tradycja, ale każdorazowe przeżycie bliskości Pana Boga. Nie zgina naszych kolan tradycja, ale świadomość, że to Bóg w Najświętszym Sakramencie. Tak staram się to tłumaczyć moim dzieciom – podkreślała Joanna Czyż asystująca córkom sypiącym kwiatki.

    Z rycerstwem

    W sandomierskiej procesji, która łączy całe miasto, uczestniczyły tłumy mieszkańców. Obok siebie kroczyli alumni seminarium, siostry zakonne oraz rycerze i damy dworu z Chorągwi Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej. Swoje chorągwie, sztandary i emblematy nieśli przedstawiciele rzemiosła, członkowie wspólnot i stowarzyszeń parafialnych. Jak zwykle olbrzymi biały korowód tworzyły dzieci pierwszokomunijne i dziewczynki, które usypały z kolorowych płatków kwiatowy dywan. – Dzisiejsza procesja jest także wyrazem wiary w obecność Chrystusa w Kościele. Ta obecność bywa nieraz podważana, zazwyczaj z powodu ludzkich słabości. Inni z kolei widzą w Kościele tylko wrogą korporację, ideologicznego i politycznego przeciwnika. Stąd w niektórych środowiskach tyle złośliwości i lekceważenia w stosunku do katolików wyznających otwarcie swoją wiarę w Chrystusa i w Kościół, bez różnicy czy chodzi o przedstawiciela władz, czy o księdza posługującego gorliwie w parafii, czy o słuchacza Radia Maryja – mówił biskup do zebranych sandomierzan. – Wpatrzmy się jeszcze raz w Chrystusa pod postacią białej Hostii, przyjmijmy Jego błogosławieństwo. Niech Jezus zakróluje w naszych sercach, w naszym mieście i w całej diecezji – apelował bp Krzysztof Nitkiewicz.

    Ulicami Tarnobrzega

    Tu przeszły dwie duże procesje. Tradycyjnie, jak czynią to od lat, swe siły połączyły parafie ojców dominikanów i Matki Bożej Nieustającej Pomocy. W tym roku uroczystość Bożego Ciała rozpoczęła się w kościele na os. Serbinów, po czym procesja przemaszerowała do dominikańskiego klasztoru. Druga ogromna procesja przeszła z kościoła św. Barbary do świątyni pw. Chrystusa Króla, bo od kilku lat obie parafie wspólnie świętują uroczystość Ciała i Krwi Pańskiej. Podobnie było w wielu miastach i parafiach diecezji, gdzie religijne procesje i wspólna modlitwa łączyły wiernych.

    Fenomen obecności

    Wiele osób nieraz może zadawać sobie pytanie: gdzie tkwi fenomen tego, że ten dzień aż tak pobudza naszą religijność? Myślę, że szliśmy razem w tych procesjach, by zrozumieć, że Eucharystia pomaga nam tworzyć wspólnotę z Bogiem i ludźmi. Bo właśnie ona, procesja Bożego Ciała, jest przedłużeniem Mszy św. Jest przedłużeniem wyciągniętych kapłańskich rąk, które pomimo ludzkiej słabości dotykają Ciała i Krwi Pańskiej. Unoszą je do góry i niosą w procesji monstrancję z  najświętszą Hostią nie po to, żeby kogokolwiek prowokować, czy manifestować potęgę Kościoła. Unoszą Chrystusa Eucharystycznego do góry, aby każdy mógł Go zobaczyć i adorować, aby każdy mógł doznać uzdrowienia ciała i duszy i doświadczyć, że Pan naprawdę jest blisko.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół