• facebook
  • rss
  • Był zdrowym dzieckiem

    Andrzej Capiga

    dodane 05.03.2016 12:31

    W Rudniku nad Sanem grano dla ośmioletniego Bartka Małka.

    Dochód z koncertu duetu Arek Zwiliński i Roman Ziobro to 5 tys. złotych. Pieniądze zostaną przeznaczone na leczenie chorego na białaczkę chłopca.

    - Trzy tygodnie postanowiliśmy z koleżanką zrobić coś dla Bartka i jego rodziców. Zadzwoniłem do znajomych muzyków z prośbą o koncert.  Bez wahania się zgodzili. Swoją cegiełkę dołożył też burmistrz Waldemar Grochowski, dyrektor Domu Kultury Krystyna Wójcik oraz szereg prywatnych osób – powiedział Marcin Kozior, główny organizator koncertu. Grażyna Naklicka była jedną z wielu osób, które przyszły na koncert.

     – Człowieka bardzo porusza taka sytuacja. Szczególnie gdy chore jest dziecko. Ponadto znam dobrze rodzinę chłopca, w tym zwłaszcza babcię – uzasadniła swoją decyzję pani Grażyna.

    Za bileterki charytatywnie pracowały uczennice miejscowego gimnazjum: Sylwia, Wiktoria i Oliwia. – Chcemy pomóc w zbieraniu pieniędzy dla chorego chłopca. Jego tato był naszym nauczycielem w podstawówce – powiedziała Sylwia.

    Gra duet Arek Zwiliński i Roman Ziobro   Koncert dla Bartka
    Gra duet Arek Zwiliński i Roman Ziobro
    Andrzej Capiga /Foto Gość

    Bartek przybywa obecnie w szpitalu w Rzeszowie, gdzie poddawany jest chemioterapii. Towarzyszy mu mama. – Bartek zachorował na początku grudnia ubiegłego roku. Gdy po trzecim antybiotyku nie było poprawy, syn został skierowany do szpitala na badanie krwi. Wtedy okazało się, że to białaczka. W rodzinie nikt do tej pory nie chorował na tę chorobę. Jesteśmy jednak dobrej myśli. Bartek jest bardzo dzielny. Przy wkuwaniu igły nawet się nie skrzywi – chwali syna tata Mariusz Małek.

    Na koncercie była też rodzina Bartka, w tym brat Tymek oraz babcia.

     

      

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół