• facebook
  • rss
  • Stalowi ludzie

    dodane 03.03.2016 00:00

    – Oddział rosyjski próbuje spacyfikować partyzantów, którzy ukrywają się w lesie. Atakuje piechota wsparta jednostkami NKWD oraz sprzętem wojskowym, czyli pojazdem pancernym i ciężarówką – tłumaczy Michał Flis z Podkarpackiego Stowarzyszenia Miłośników Militariów z Rzeszowa.

    Najbardziej uroczyście wspominano żołnierzy wyklętych w Stalowej Woli, gdzie obchody Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych potrwają cały tydzień i będą przebiegać pod hasłem „Żołnierze Wyklęci – ludzie o stalowej woli”.

    28 lutego w całym mieście odbywała się kwesta na rzecz ekshumacji i identyfikacji żołnierzy wyklętych prowadzona przez Fundację „Przywróćmy Pamięć”. W parku Miejskim otwarto partyzancki obóz. Pokazano w nim dzień z życia partyzantów. Było więc czyszczenie broni, szkolenie z musztry, ognisko oraz śpiewanie pieśni partyzanckich. Towarzyszyła temu wystawa sprzętu i uzbrojenia rekonstruktorów, było stoisko IPN oraz zbiory stowarzyszenia „Ocalić od zapomnienia”. Uczestnicy obchodów obejrzeli pokaz konnej musztry oraz inscenizację partyzanckiej bitwy pt. „Obława”.

    Amunicja była oczywiście ślepa, ale karabiny z okresu II wojny światowej, w tym popularna pepesza. W rekonstrukcji wzięło udział około 60 osób. Niedzielne obchody zakończył bieg pt. „Tropem Wilczym” na 1963 oraz 5000 metrów. Podczas biegu Fundacja „Wolność i Demokracja” przeprowadziła zbiórkę pieniędzy na budowę pomnika Polaków zmarłych w Związku Sowieckim w czasie Wielkiego Głodu.

    Obchody Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Rytwianach rozpoczęły się przy pokamedulskim klasztorze Pustelnia Złotego Lasu, gdzie w biurze zawodów uczestnicy odbierali okolicznościowe koszulki, w których za chwilę mieli ruszyć w trasę II Biegu „Śladem Mnicha i Zawieruchy”. – Po raz pierwszy startujemy w tym biegu, aby uczcić pamięć żołnierzy, którzy do końca walczyli o niepodległość Polski. Wyrażając wdzięczność i hołd ich bohaterstwu, chcemy, by wpisali się w pamięć młodego pokolenia i odżyli na kartach naszej historii jako niezwyciężeni – podkreślał pan Krzysztof ze Staszowa.

    W Sandomierzu odbył się Bieg „Tropem Wilczym”, w którym upamiętniono tych, którzy do końca wierzyli i walczyli o wolną Polskę.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół