• facebook
  • rss
  • Sierpniowy triumf

    Marta Woynarowska

    |

    Gość Sandomierski 34/2015

    dodane 20.08.2015 00:00

    Mszą św., sprawowaną przez o. Andrzeja Bielata OP w kaplicy zamku Tarnowskich w Tarnobrzegu, rozpoczęły się obchody 95. rocznicy wielkiego triumfu polskiego oręża nad bolszewicką Rosją.

    W homilii o. Andrzej odnosząc się do wydarzeń z 1863 i 1920 r. mówił o honorze, czyli czymś, jak podkreślił, zapomnianym, obcym współczesnemu społeczeństwu, ale za to dobrze znanym „Ochotnikom Dzikowskim” idącym na bój z Sowietami w 1920 r. Po Eucharystii uczestnicy uroczystości przeszli pod wschodnie skrzydło zamku w Dzikowie, gdzie od 10 lat widnieje tablica, upamiętniająca oddział 53 ochotników, którzy odpowiedzieli na apel Naczelnika Państwa oraz dowódcy Armii Ochotniczej gen. Józefa Hallera i postanowili bronić odrodzonej Polski. Na obchody specjalnie przyjechał wraz z małżonką Marią Jan A. Tarnowski, którego ojciec Artur oraz stryj Jan, znaleźli się w oddziale kawaleryjskim „Ochotników Dzikowskich”. – Jestem ogromnie wzruszony, ale i szczęśliwy, że możemy dzisiaj otwarcie świętować zwycięstwo nad Rosją – zauważył Jan Tarnowski.

    – Przez lata bowiem data 15 sierpnia 1920 r. była przemilczana i zakazana. Mój ojciec oraz stryj wraz z innymi kawalerzystami zasili szeregi 8. Pułku Ułanów Księcia Józefa Poniatowskiego. Tato nigdy nie opowiadał o wojnie, o swoich walkach. Była to dla niego naturalna powinność. O idei utworzenia przez Zdzisława Tarnowskiego oddziału zwanego „Ochotnikami Dzikowskimi” oraz innych tarnobrzeżanach walczących z bolszewikami w krótkim wystąpieniu mówił dr hab. Tadeusz Zych, dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Tarnobrzega. – Do grupy „Ochotników Dzikowskich” należeli tak mieszkańcy Tarnobrzega, jak i okolicznych wiosek – podkreślił Tadeusz Zych. – Ale w szeregach wojska polskiego walczyło kilkuset obywateli naszej okolicy, 10 z nich straciło życie, a kilkunastu zostało uhonorowanych najwyższymi odznaczeniami, w tym orderem Virtuti Militari. Uroczystości zakończyło złożenie wiązanek kwiatów pod tablicą upamiętniającą dzikowskich bohaterów. Głównym organizatorem obchodów było Stowarzyszenie „Dzików”, którego prezes Witold Bochyński zaznaczył, iż organizacja postanowiła przede wszystkim akcentować radosne rocznice w historii naszego kraju.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół