• facebook
  • rss
  • Zakochany w królu instrumentów

    Dorota Sobolewska-Bielecka

    |

    Gość Sandomierski 28/2015

    dodane 09.07.2015 00:00

    Kacper Laskowski nie przepada za piłką nożną jak większość chłopców w jego wieku, ma bowiem dwie inne pasje: organy oraz motolotniarstwo.

    Dzisiaj jest jednym z najmłodszych organistów w Polsce. Od roku w każdą niedzielę śpiewa i gra na organach na Mszy św. o 11.30 w kościele św. Barbary w Staszowie. – Cieszę się, że syn ma taką pasję – mówi tata Kacpra, Krzysztof Laskowski, instruktor muzyczny w Staszowskim Ośrodku Kultury – robi to ze szczerym zamiłowaniem. Mógł wybrać inny instrument, ale on znalazł swoje miejsce za organami kościelnymi. Grą na instrumentach muzycznych zaczął się interesować dość wcześnie, ale po I Komunii Świętej zrozumiał, że jego pasją jest muzyka kościelna. Zaczął ćwiczyć, zapragnął zostać organistą. Jego marzenie wkrótce się spełniło.

    Chłopiec nie tylko służy podczas niedzielnej Mszy św., ale także zaczął występować z recitalami organowymi. Przed paroma tygodniami w kościele św. Barbary w Staszowie 11-letni organista wystąpił z recitalem. Razem z nim udział w koncercie wzięły: Olga Osmolińska – skrzypce, Agnieszka Krzyżanowska – sopran oraz Julia Okońska – trąbka. Młodzi artyści wybrali ambitny repertuar, w którym znalazły się takie hity muzyki klasycznej jak: „Ave Maria” Schuberta, „Alleluja” Haendla, „Marsz weselny” Mendelssohna, „Toccata” Bacha. Po występie Kacper nie krył swojego zadowolenia. W rozmowie przyznaje, że ma różne zainteresowania. – Interesuję się motolotniarstwem. Lubię też wsłuchiwać się w dźwięk dzwonów kościelnych, interesuję się ich budową. Jednak najbardziej wciąga mnie gra na organach kościelnych, zamierzam zapisać się do Diecezjalnego Studium Organistowskiego – mówi zdecydowanie młody wirtuoz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół