• facebook
  • rss
  • Było głośno

    dodane 03.06.2015 00:00

    Ponad setka motocykli pojawiła się na VIII Zlocie Motocyklowym na Łysej Górze w Ośrodku Rehabilitacyjno-Wypoczynkowym Caritas w Bojanowie.

    Impreza, której organizatorem było Stowarzyszenie Motocyklowe „Huzar”, rozpoczęła się Mszą św. w kaplicy w Bojanowie, której przewodniczył ks. Dariusz Hamera, wikariusz z parafii św. Jana Gwalberta i św. Tekli w Stanach. Ks. Dariusz, chociaż sam na motorze nie jeździ, jest sympatykiem tego sportu. – Rozpoczynamy zlot od Eucharystii, modlitwy, w której chcemy prosić Boga o błogosławieństwo dla nas i naszych rodzin oraz podczas waszych wypraw motocyklowych po kraju i Europie. By Bóg wysłał swoich Aniołów Stróżów, którzy będą was chronić – mówił do zebranych. Po Mszy św. ks. Dariusz Hamera poświęcił wszystkie motocykle, a każdy właściciel pojazdu otrzymał breloczek z podobizną św. Krzysztofa. – Wiele osób przyjeżdża na zlot w towarzystwie swoich żon i dzieci, traktując to jako rodzinny wyjazd. Inni chcą poznać nowych przyjaciół, odświeżyć stare znajomości, zakupić motocyklowe gadżety albo poczuć specyficzny klimat zlotu motocyklowego – podkreślił Wojciech Sobolewski ze Stowarzyszenia Motocyklowego „Huzar”.

    Wśród motocyklistów zdecydowanie przeważają mężczyźni. Rozpiętość wieku jest szeroka – od 18 do 60 lat. Krzysztof i Iwona przyjechali z Rzeszowa na suzuki w kolorze łososiowym. – Jazda motocyklem dostarcza nam niezwykłych przeżyć, dzięki temu nasze życie nie jest nudne. Nasze spotkania oraz wyjazdy mają często charakter rodzinny. Spotykamy się w święta i dni wolne od pracy. Organizujemy wspólne wyjazdy motocyklowe, wyjazdy wakacyjno-wypoczynkowe w grupie przyjaciół i rodziny, zarówno w Polsce jak i w całej Europie – wyjawia pan Krzysztof. Mariusz z Lublina przybył do Bojanowa na czerwonej hondzie. – Każdy z nas na co dzień zajmuje się czym innym, pracujemy w różnych branżach, na różnych stanowiskach i obracamy się w różnych środowiskach, a mimo to łączy nas jedno: pasja, jaką są motocykle i wszystko, co z nimi związane. W naszym motocyklowym świecie „braterstwo” jest sztandarowym określeniem używanym dla zaznaczenia więzów łączących grupę wspólnie jeżdżących ludzi, którzy wyrażają chęć przebywania ze sobą i to nie dla korzyści materialnych, a dla propagowania idei opartych na szacunku, tolerancji i solidarności – dodaje pan Mariusz. Motocykliści zaprezentowali się mieszkańcom gminy w ulicznej paradzie. Potem były konkursy z nagrodami oraz pokaz ratownictwa drogowego i medycznego. W części artystycznej zagrał zespół Guitar Force, a gwiazdą wieczoru była kapela Vintage.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół