• facebook
  • rss
  • Kryminalne doświadczenia

    Katarzyna Opioła

    dodane 16.02.2015 10:54

    - Wierzę, że małe sytuacje powodują wielkie zmiany, i nawet to, o której się wychodzi z domu, może zmienić całe życie - stwierdziła Magdalena Zimny-Louis.

    – Wierzę, że małe sytuacje powodują wielkie zmiany i nawet to, o której się wychodzi z domu, może zmienić całe życie – stwierdziła Magdalena Zimny-Louis. Autorka powieści „Ślady hamowania”, „Pola” i „Kilka przypadków szczęśliwych” spotkała się czytelnikami w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. dr. Michała Marczaka w Tarnobrzegu. Pani Magdalena, rzeszowianka z urodzenia, przez wiele lat mieszkała poza granicami kraju. Zanim została pisarką, była dziennikarzem współpracującym z „Tygodnikiem żużlowym”, „Żużlem”, „Tempem” oraz „Speedway Star” i „Evening Star”. Prowadziła też angielski klub żużlowy „Ipswich Witches”. Po zdobyciu dyplomu została tłumaczem w brytyjskim wymiarze sprawiedliwości. W 2005 r. w Ogólnopolskim konkursie „Pisz do Pilcha” jej opowiadanie pt. „Studnia” zostało zauważone przez Jerzego Pilcha. – Wierzę, że małe sytuacje powodują wielkie zmiany, i nawet to, o której się wychodzi z domu, może zmienić całe życie. Gdyby w mojej przeszłości nie było pewnych wyjazdów, rozmów, telefonów, pewnie robiłabym dzisiaj coś innego, gdzie indziej i z kim innym – tymi słowami pani Magdalena rozpoczęła opowieść o sobie, swojej pracy zawodowej i literackiej. – Swoją pierwszą powieść „Ślady hamowania” napisałam w większości na posterunkach policji, salach sądowych, gdzie jak wiadomo panuje niezwykła atmosfera. Praca w angielskim wymiarze sprawiedliwości zweryfikowała moje poglądy na życie. Spotykałam tam ludzi z różnych środowisk, o bardzo poplątanych losach. „Kilka przypadków szczęśliwych” – to też moje doświadczenia zawodowe. Bynajmniej nie jest to kryminał, tylko powieść obyczajowa z dużą dozą humoru, niekoniecznie czarnego.

    – Parę dni temu – poinformowała pisarka – ukończyłam swoją czwartą powieść. Jaki będzie tytuł, tego jeszcze nie wiem. Roboczo nazwałam ją „Sonia”. Jest to powieść dotykająca problemów społecznych, między innymi pedofilii.

    Na zakończenie Magdalena Zimny-Louis wyczerpująco odpowiadała na liczne pytania czytelników, które dotyczyły zarówno warsztatu literackiego czy ulubionych pisarzy, jak i funkcjonowania angielskiego wymiaru sprawiedliwości.


     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół