• facebook
  • rss
  • Skauci z orłem

    Andrzej Capiga

    |

    Gość Sandomierski 16/2014

    dodane 17.04.2014 00:00

    Niezwykłą wystawę można oglądać przed Międzyuczelnianą Biblioteką w Stalowej Woli.

    Wystawa stanowi pokłosie wielu muzealnych spotkań z byłymi harcerzami, którzy tuż po wojnie należeli do rozwadowskiego hufca. Dzięki ich zaangażowaniu, relacjom, fotografiom i dokumentom, które przez lata przechowywali, powstała ekspozycja, w kronikarskim porządku odtwarzająca historię rozwadowskiej organizacji, począwszy od lat 30. XX w. aż do momentu rozwiązania hufca w 1961 r. Na wystawie znalazło się ponad 100 fotografii z obozów, biwaków, spotkań, kółek zainteresowań, występów artystycznych, parad i zlotów, które wypełniały harcerskie życie.

    Uzupełnieniem fotografii są wyjątki z oryginalnej kroniki harcerskiej, dokumenty przełomowe dla rozwadowskiego harcerstwa oraz legitymacje niektórych druhów – wyjaśnia kurator wystawy Aneta Garanty. Młodzi rozwadowianie po raz pierwszy zetknęli się z harcerstwem w pobliskim Nisku. W tamtejszym Gimnazjum Ogólnokształcącym już w 1918 r. powstała drużyna harcerska skupiająca w swoich szeregach młodzież z całej okolicy. Od 1929 r. działał w Rozwadowie zastęp „Orłów”, w którego skład weszli uczniowie z Rozwadowa i Charzewic. Chętnych szybko przybywało i w 1930 r. powstała I Drużyna Harcerzy im. płk. Lisa-Kuli. W roku 1934 mieszkające w Rozwadowie i Charzewicach uczennice niżańskiego gimnazjum założyły drużynę harcerek. Niestety, wybuch II wojny światowej przerwał tę harcerską przygodę. – Po wojnie, w 1944 r., harcerstwo zostało reaktywowane, jednak członkowie szybko okazali się zagrożeniem dla nowej władzy. Nastąpiły aresztowania ludzi związanych z polskim podziemiem. Taki los spotkał między innymi komendanta rozwadowskiego hufca. Wiosną 1950 r. Związek Harcerstwa Polskiego przestał istnieć jako samodzielna organizacja. Okrojona w kształcie działała tylko w miejscowej szkole podstawowej, ale nie cieszyła się dużą popularnością – dodaje druga z kuratorek Aneta Jonaszek. W 1956 r. harcerstwo ponownie powróciło do Rozwadowa. Powstała nawet „orkiestra harcerska”. Dwa lata później na potrzeby młodzieży przekazano cały budynek „Sokoła”, który stał się odtąd Domem Harcerza. W 1961 r. z kolei hufiec w Rozwadowie został zlikwidowany i jako szczep wszedł w skład Hufca ZHP Tarnobrzeg, którego komendantem został zasłużony rozwadowski instruktor, dh phm Zbigniew Krupa.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół