• facebook
  • rss
  • Maratończyk znów na podium

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 12/2014

    dodane 20.03.2014 00:00

    – Myślę, że moim bogactwem są nie miejsca, które zobaczyłem, ale ludzie, których poznałem – mówił Jacek Łabucki.


    Tytuł „Sandomierzanin Roku” przyznawany jest za szczególne zasługi w działalności na rzecz promocji i rozwoju miasta w różnych dziedzinach oraz w pracy na rzecz społeczności lokalnej. Tegoroczna gala, podczas której ogłoszono wyniki plebiscytu, odbyła się w Zamku Kazimierzowskim.


    Kapituła konkursu przyznała tytuł „Sandomierzanina Roku 2013” Jackowi Łabuckiemu, który jest lokalnym ambasadorem sportu i zdrowego trybu życia. Wyróżniony ma w swoim sportowym dorobku około 40 maratonów i 10 ultramaratonów, w tym najsłynniejsze i najbardziej wymagające biegi na świecie. – Nominacja była miłym zaskoczeniem, aczkolwiek poprzedni rok był dla mnie rzeczywiście bardzo udany. W tych najdalszych zakątkach świata, gdzie występowałem, zawsze starałem się godnie reprezentować nasze piękne królewskie miasto. Medycyna i sport to dwie pasje mojego życia – mówił Jacek Łabucki.


    Do tytułu nominowani byli także: Katarzyna Zioło, sekretarz Stowarzyszenia „Dobrze, że jesteś”, Maciej Bury z Sandomierskiego Ośrodka Kawaleryjskiego, regionalista Andrzej Chrząstowski oraz historyk Piotr Sławiński.
W czasie gali rozstrzygnięty został drugi plebiscyt – dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Tytuł „Nadzieja Sandomierza” otrzymała Edyta Gawlak z Collegium Gostomianum, stypendystka Prezesa Rady Ministrów, laureatka olimpiad i konkursów.


    Tytuł „Sandomierzanina Roku” przyznawany jest od 14 lat. Organizatorem plebiscytu jest Klub Miłośników Sandomierza. Zgłoszenia pochodzą od osób prywatnych, organizacji i instytucji, lecz o tym, kto zwycięży, decyduje kapituła konkursu. – Przyznając ten tytuł, chcemy zwrócić uwagę na ciekawe osoby i nieszablonowe działania. Zależy nam na pokazaniu ludzi wrażliwych, bezinteresownych, działających społecznie, promujących Sandomierz w kraju i za granicą – powiedział Marek Rożek.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół