• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    Marta Woynarowska

    |

    Gość Sandomierski 46/2013

    dodane 14.11.2013 00:00

    Czasami sława i sukces przychodzą do człowieka w dojrzałym wieku, choć talent zdążył błysnąć jeszcze w dziecięcych latach.

    Tak było w przypadku Jana Puka, który swoje zamiłowanie i artystyczne zdolności odkładał na później, bo ważniejsze były rodzina, praca i gospodarstwo. Dopiero na emeryturze poczuł, że może się całkowicie oddać swojej pasji – rzeźbieniu w drewnie. Ale pan Jan ma jeszcze inne zainteresowania, o których piszemy na stronach IV–V.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół