• facebook
  • rss
  • Kurhan na kurhanie

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 32/2013

    dodane 08.08.2013 00:00

    Podjęto kolejny etap badania okolic kopca Kwacała pod Sandomierzem. Archeolodzy odkryli elementy osady sprzed kilku tysięcy lat oraz dawne narzędzia, których używano w epoce neolitu.

    Wyżyna Sandomierska słynie z zachowanych kilkudziesięciu kurhanów, czyli ziemnych nasypów, z którymi związane są pradawne dzieje i początki osadnictwa na tych terenach. – Większość z nich powstała w okresie neolitu, usypana nad grobowcami megalitycznymi kultury pucharów lejkowatych. Nasypy tworzono także w epoce brązu. Trzeci etap budowy to okres rzymski i wczesne średniowiecze – tłumaczy dr Marek Florek, sandomierski archeolog.

    Kilka lat temu rozpoczęto badania archeologiczne okolic kopca Kwacała w Złotej. Odkryto wtedy między innymi cmentarzysko z epoki późnego neolitu i brązu. – Podczas tegorocznych prac chcemy przebadać kolejne stanowiska. Liczyliśmy na odkrycie następnych pochówków. Niestety, jak do tej pory nie natrafiliśmy na cmentarzyska. Odkryte natomiast zostały elementy osady wczesnoneolitycznej z czasu kultury malickiej i elementy osady z czasu kultury złockiej – tłumaczył dr M. Florek. Podczas tegorocznych badań natrafiono także na wiele elementów naczyń oraz narzędzi, które służyły dawnym społecznościom. – Są to naczynia neolityczne typowe dla kultury malickiej, zdobione ornamentami plastycznymi i nacięciami. Odkryliśmy także wiele wyrobów i narzędzi z krzemienia czekoladowego charakterystycznego dla społeczności neolitycznych – dodaje sandomierski archeolog. Z jego obserwacji wynika, że na kurhan w Złotej nakładają się na siebie kopce z różnych epok. Jako miejsce pochówku użytkowany był jeszcze w średniowieczu, kiedy to w jego szczyt wkopano kilka grobów szkieletowych. – Jest to jedno z ciekawszych stanowisk archeologicznych w okolicy. Niestety, nie możemy prowadzić szerszych badań, gdyż kopiec otoczony jest przez prywatne sady. Coraz częściej ciekawe stanowiska niszczeją przez prowadzone prace rolne czy samą erozję – dodaje archeolog.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół