• facebook
  • rss
  • Jakby to było wczoraj

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 27/2013

    dodane 04.07.2013 00:00

    – Mimo upływu lat rozpoznajemy twarze kolegów i koleżanek. Gdy spacerujemy po salach, odżywają wspomnienia o dawnych profesorach i chwilach spędzonych z całą klasą – wspomina Józef Portacha, absolwent z 1954 r.

    Przez te sto lat szkolne ławy opuściło prawie dziewięć tysięcy absolwentów. W historii miasta szkoła zapisała się nie tylko jako placówka edukacyjna, ale także jako kuźnia talentów i patriotycznego wychowania. Przy okazji obchodów jubileuszu został zorganizowany także IX Zjazd Absolwentów i Wychowanków. Uroczystości rozpoczęła Msza św. w ostrowieckiej kolegiacie pod przewodnictwem bp. Krzysztofa Nitkiewicza. We wspólnej modlitwie uczestniczyło kilka pokoleń absolwentów, emerytowani nauczyciele i wychowawcy oraz obecne grono pedagogiczne i uczniowie.

    Podczas homilii biskup ordynariusz mówił o roli szkoły i nauczyciela w procesie wychowania młodego pokolenia. Potem poświęcił nowy sztandar szkoły. Druga część jubileuszu oraz zjazd absolwentów odbyły się w szkole, gdzie odsłonięto popiersie patrona szkoły Joachima Chreptowicza i wręczono Certyfikaty Potwierdzenia Matury na jej 50-lecie absolwentom z lat 1959–1963. Odbyły się także wspólne wspomnienia uczestników zjazdu. – Bardzo miło wspominam czasy licealne. Były to cztery lata spędzone w dobrej atmosferze, którą tworzył niezapomniany dyrektor Rosłoński. Moją licealną pasją była matematyka, byłem olimpijczykiem pierwszego stopnia. Mimo to już wtedy kształtowało się we mnie powołanie kapłańskie i po maturze wstąpiłem do sandomierskiego seminarium – wspomina ks. Janusz Bachurski, absolwent z 1964 r. – Jubileusz i zjazd absolwencki to wspaniała chwila, w której odnawiamy i umacniamy nasze szkolne przyjaźnie. To lekarstwo na zachowanie w dobrej kondycji naszych znajomości i przywołanie wspomnień tamtych wspaniałych chwil młodości. Oczywiście, wspominamy młodzieńcze sympatie, wspólne figle i zabawy. Wydaje się, że to było tak niedawno, jakby wczoraj – podkreślił Józef Portacha.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół