Wymagająca służba

Andrzej Capiga

|

Gość Sandomierski 18/2022

publikacja 05.05.2022 00:00

„Dwie historie” proboszcza parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski w Domostawie to bogato ilustrowana książka pokazująca, jak na przestrzeni 110 lat zmieniała się leżąca wśród janowskich lasów parafia.

▲	Ksiądz Stanisław Konik  ze swoją publikacją. ▲ Ksiądz Stanisław Konik ze swoją publikacją.
Andrzej Capiga /Foto Gość

Autor nie mógł jej opisać bez osobistego wątku, skoro na 110 lat historii parafii 42 lata – najpiękniejszy, jak twierdzi, okres w jego życiu – w niej właśnie posługiwał.

Przychodząc w czerwcu 1980 roku do parafii w Domostawie, ks. Stanisław Konik planował pobyt w niej przez najwyżej dwa lata, czyli na czas studiów doktoranckich na KUL. Nigdy nie przypuszczał, że tutaj właśnie będzie miała miejsce służba jego życia. – Parafia liczyła wówczas 2220 wiernych; obecnie w parafialnej kartotece zapisanych jest ich 1391. Wiele domów stoi pustych, a w pozostałych mieszkają mało liczne rodziny bez spadkobierców. Z czterech szkół podstawowych pozostała tylko jedna. Każda wioska miała swój sklep. Dziś są tylko w Domostawie i Zdziarach. Udało się jednak wybudować drugą świątynię pw. Chrystusa Króla w Zdziarach – wspomina proboszcz. Ksiądz Stanisław Konik w tym roku w lipcu przechodzi na emeryturę. Po 45 latach kapłaństwa będzie miał w końcu czas poświęcić się pracy w ogrodzie, pszczelarstwu i filatelistyce. – Jestem wdzięczny Bogu za powołanie i za to, że przez tyle lat pozwolił mi być na Jego dobrej, choć wymagającej służbie – dodał autor „Dwóch historii”.