Jedna ze stu

Marta Woynarowska

|

Gość Sandomierski 11/2020

publikacja 12.03.2020 00:00

Nowa Dęba po latach oczekiwania wreszcie będzie miała obwodnicę.

Miasto znalazło się na liście rządowego programu budowy stu obwodnic. – Jesteśmy z tego powodu bardzo usatysfakcjonowani. Z punktu widzenia mieszkańca Nowej Dęby oraz Tarnowskiej Woli jest to bardzo istotna inwestycja, obwodnica będzie bowiem wyprowadzała ruch tranzytowy z obu tych miejscowości. Położone są one przy drodze krajowej nr 9. W ciągu doby przejeżdża przez nie ok. 16 tys. pojazdów – mówi Wiesław Ordon, burmistrz miasta i gminy Nowa Dęba.

– Najbardziej uciążliwy jest ruch samochodów ciężarowych. Niejednokrotnie dochodziło do wypadków, i to tych najtragiczniejszych, w których były ofiary śmiertelne. Kilkanaście lat temu była podjęta nawet próba wymuszenia na Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad ustawienia ekranów ochronnych wzdłuż ul. Rzeszowskiej. Zabiegaliśmy o budowę obwodnicy, w czym wspierali nas wiceminister infrastruktury Rafał Weber oraz poseł Zbigniew Chmielowiec. Obecnie, we współpracy ze starostwem powiatowym w Tarnobrzegu, trwają ustalenia co do przebiegu trasy. Przewiduje się, że ruch powinien być wyprowadzony poza granice miasta w kierunku zachodnim, czyli pomiędzy gminy Nowa Dęba i Baranów Sandomierski. Planując przebieg obwodnicy, będą musiały być wzięte pod uwagę ograniczenia związane z obszarem Natura 2000. – Chcielibyśmy, aby to, co przyjmiemy, stanowiło jednocześnie wstęp do trasy S9 – podkreśla W. Ordon. – Wiceminister Weber deklarował, że jeszcze w tym roku zostaną podpisane umowy na przygotowanie prac koncepcyjnych i rozpoczęcie działań dotyczących decyzji środowiskowych. To zajmie około trzech lat. Na przełomie 2023 i 2024 ma ruszyć cała procedura budowlana w procesie: zaprojektuj i zbuduj. Wykonawca będzie miał około dwóch lat na zrealizowanie zadania, czyli zakładamy, że w 2026 obwodnica powinna być gotowa.