Tarnobrzeg. Szczęśliwy dom

Marta Woynarowska Marta Woynarowska

dodane 30.01.2020 16:38

- Jestem bardzo zadowolona, że wreszcie powstał Dzienny Dom Senior Plus i że zostałam do niego przyjęta - mówi pani Zdzisława Śmigała.

Tarnobrzeg. Szczęśliwy dom Prezenty na dobry początek od Domu Dziennego Pobytu. Marta Woynarowska /Foto Gość

W dawnym budynku Zarządu Dóbr Dzikowskich, stojącym przy ul. Sandomierskiej, w poniedziałek otworzył swoje podwoje Dzienny Dom Senior Plus. W Tarnobrzegu jest to druga tego typu placówka, po działającym od 25 lat Domu Dziennego Pobytu, mieszczącym się przy ul. Kopernika.

- Pierwsi uczestnicy, ku naszemu zaskoczeniu, stawili się niemal w komplecie. Z oferty Dziennego Domu docelowo będzie korzystać 50 osób w wieku powyżej 60 lat. Obecnie najstarszymi uczestnikami są dwie osoby, które ukończyły 91 lat, ale są niezwykle sprawne, samodzielne - mówi Małgorzata Gazarkiewicz, kierownik placówki prowadzonej przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie.

Dzień otwarcia domu był długo wyczekiwany przez starszych tarnobrzeżan, którzy od lat zabiegali o utworzenie tego miejsca. Na liście oczekujących na przyjęcie widniało ponad 100 nazwisk. Po konsultacjach i weryfikacji przyjętych zostało 50 osób.

- Od pierwszego dnia było widać, jak drugi dom był potrzebny. Jestem bardzo mile i pozytywnie zaskoczona atmosferą, jaką uczestnicy wytworzyli. Pragną być razem, poznać się, chcą przebywać w jednej sali, by w ten sposób łatwiej i szybciej się zintegrować. Mam nadzieję, że nasze wspólne relacje - pracowników i uczestników - będą tak sympatyczne, jak w tych pierwszych dniach - mówi M. Gazarkiewicz.

Opieką oraz prowadzeniem zajęć zajmuje się czworo pracowników, którzy proponują prace plastyczne, manualne, naukę obsługi komputera i internetu oraz zajęcia z gotowania i pieczenia. Uczestnicy mają do dyspozycji także różnego rodzaju gry, także planszowe, a jedna z pań zaproponowała naukę gry w brydża. Planowane są również spotkania ze specjalistami, interesującymi osobowościami.

- Jutro odwiedzi nas funkcjonariusz policji, który, w związku z ostatnimi zmasowanymi działaniami oszustów w naszym regionie, będzie przestrzegał seniorów, jak ustrzec się zagrożeń, by nie stać się ofiarą przestępstwa - informuje kierownik Dziennego Domu. - Czasu na nudę z pewnością nie będzie.

Tarnobrzeg. Szczęśliwy dom   Uczestnicy Domu Dziennego Pobytu odwiedzili koleżanki i kolegów z Dziennego Domu Senior Plus. Marta Woynarowska /Foto Gość

  - Jest fajnie! Wychodzi się z domu, trzeba spacerkiem przejść tu na Sandomierską, po drodze policzyć płytki, kostki w chodniku, czyli poruszać się i poruszać głowę - śmieje się pani Zdzisława Śmigała. - Człowiek nie leni się w domu, ma okazję dotlenić się, rozruszać mięśnie i spotkać się z ludźmi. To wszystko jest niezmiernie ważne tak dla zdrowia ciała, jak i ducha - zauważa.

Radości z uczestnictwa w Dziennym Domu nie kryje również pani Anna Drozd.

- Mieszkam sama, zatem bardzo potrzebowałam kontaktu, możliwości rozmowy, bycia wśród ludzi. Człowiekowi robi się od razu lżej na duszy, kiedy może z kimś innym podzielić się swoimi problemami, pozwierzać się z tego, co go trapi. Jestem naprawdę szczęśliwa - zapewnia. 

Nowy Dzienny Dom ma doskonałą lokalizację. Usytuowany jest bowiem w samym centrum miasta, w jego zabytkowej części, w sąsiedztwie parku i Zamku Tarnowskich w Dzikowie, siedzibie Muzeum Historycznego Miasta Tarnobrzega oraz sąsiedztwie Regionalnego Centrum Promocji Obszaru Natura 2000 Dolina Wisły, które za kilka dni zaprasza do swojej nowej, wyremontowanej i powiększonej siedziby.

- Z pewnością będziemy korzystać z propozycji i muzeum, i centrum oraz naturalnie z  uroków przyrody dzikowskiego parku - zapewnia Małgorzata Gazarkiewicz.   

Budynek został wyremontowany i zaadaptowany na potrzeby seniorów, którzy mają do dyspozycji świetlicę, salę do aktywności ruchowej, klubową oraz pracownię plastyczną, a także kuchnię.

Oficjalne otwarcie Dziennego Domu Senior Plus przewidziane jest na 14 lutego.