Morsy pokonały Wisłę

ks. Tomasz Lis ks. Tomasz Lis

dodane 11.01.2020 16:25

Ponad 50 zawodników pokonało Wisłę wpław w Sandomierzu. Po raz kolejny upamiętnili zmarłego dwa lata temu podczas zawodów Andrzeja Ratymirskiego.

Morsy pokonały Wisłę Jacek Sieroń z Sandomierza wystartował po raz kolejny w zimowej przeprawie. Ks. Tomasz Lis /Foto Gość

Była to już 5. edycja sandomierskiej zimowej imprezy morsów. W tegorocznej przeprawie przez Wisłę wpław wzięło udział 55 zawodników zaprawionych w zimnych kąpielach.

– Temperatura wody to niecałe 2 stopnie Celsjusza, temperatura powietrza odczuwalna to ok. 0 stopni Celsjusza, a więc idealne warunki dla morsów. Nie ma silnego wiatru, zawodnicy będą pokonywali rzekę w grupach pięcioosobowych w asyście grupa ratowników wodnych. Mają do pokonania ok. 400 metrów. Poprzez nasz memoriał wspominamy wspaniałego człowieka związanego ze sportami zimowymi: wyścigami psich zaprzęgów i morsowaniem. Andrzej Ratymirski był członkiem rzeszowskiego klubu morsów „Sopelek” – mówi Paweł Wierzbicki, dyrektor MOSiR w Sandomierzu.

Na liście śmiałków nie zabrakło, jak co roku, kilku pań.

Zawodnicy po indywidualnej rozgrzewce w ekipach po pięć osób byli transportowani łódką na przeciwległy brzeg rzeki i stamtąd startowali. Każdy z pływaków zaopatrzony był w bojkę ratowniczą, która miała zabezpieczać przed utonięciem w razie problemów i skurczów mięśniowych. Zawodnikom w czasie przeprawy asystowały ekipy ratunkowe.

Start odbył się w samo południe, a odważnych morsów wspierało wielu sandomierzan, rodziny i znajomi, kibicując im z nadwiślanego bulwaru.

Pierwsze morsy dotarły na metę po niespełna 5 minutach. Każdy z zawodników po przepłynięciu otrzymywał okolicznościowy medal.

Sandomierska zimowa przeprawa Wisły wpław 2020
Tomasz Lis

– Jest to kolejna ciekawa impreza organizowana przez MOSiR, która trafia w zainteresowania mieszkańców z samego Sandomierza, ale i regionu Podkarpacia, bo gościmy wiele morsów właśnie z tego regionu. Cieszę się także, że wielu mieszkańców naszego miasta przyszło kibicować tym odważnym zawodnikom – powiedział obecny na wydarzeniu Marcin Marzec, burmistrz Sandomierza.

– Po raz pierwszy startuję tutaj, w Sandomierzu. Już raz pokonywałam Wisłę zimą, ale w Tarnobrzegu. Morsowanie i taki typ sportu jest też dla kobiet – uważa Zofia Szcześniewska-Kubiniec.

Morsy pokonały Wisłę wpław w Sandomierzu
Tomasz Lis