Pomaganie mamy we krwi

Andrzej Capiga

|

Gość Sandomierski 50/2019

dodane 12.12.2019 00:00

13 litrów krwi oddało 32 mieszkańców Zbydniowa i okolic. 10 osób zaś zostało potencjalnymi dawcami szpiku. W sumie przez całą akcję, połączoną ze zbiórką darów dla Domu Dziecka w Tarnobrzegu, przewinęło się aż 160 osób.

Dawców krwi odwiedził św. Mikołaj. Dawców krwi odwiedził św. Mikołaj.
Andrzej Capiga /Foto Gość

Zbiórka krwi obyła się w Publicznej Szkole Podstawowej, a przeprowadziła ją ekipa z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Rzeszowie.

– Dzień św. Mikołaja wprowadza nas w radosny okres przygotowań do Bożego Narodzenia. To czas, w którym mocniej odczuwamy potrzebę czynienia dobra, życzliwiej patrzymy na bliźniego, chcemy obdarowywać innych i znów poczuć dziecięcą radość. Dziś każdy z nas może stać się prawdziwym św. Mikołajem i obdarować kogoś konkretnego najwspanialszym darem – darem życia – powiedział Michał Dziuba, organizator akcji. W czasie gdy jedni oddawali krew, inni przynosili dary dla podopiecznych z Domu Dziecka w Tarnobrzegu. – Zbieraliśmy środki czystości i higieny osobistej, słodycze, owoce – dodał sołtys Zbydniowa Piotr Bednarz. W tarnobrzeskim Domu Dziecka przebywa obecnie 13 dzieci w wielu od 11 do 19 lat. – Trafiają do nas dzieci z postanowienia sądu lub ze skierowania z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. Najczęściej przyjeżdżają z powiatów tarnobrzeskiego, stalowowolskiego i niżańskiego. Są to głównie tzw. sieroty społeczne, czyli pozbawione opieki rodziców, często z patologicznych rodzin – powiedział Robert Chmiel, dyrektor Domu Dziecka w Tarnobrzegu. Dom jest obecnie organizacją pozarządową i jako taka istnieje już sześć lat. – Aby podnieść standard opieki nad dziećmi, uczestniczymy w różnorakich zbiórkach darów, szczególnie w przedświątecznym okresie. Za zaoszczędzone w ten sposób pieniądze organizujemy wycieczki. Ponadto, jeżeli darów uzbieramy więcej, dzielimy się nimi z innymi. Często wspomagamy Dom Pomocy Społecznej w Mokrzyszowie – dodał pan Robert. Podczas tej charytatywnej akcji pojawił się też św. Mikołaj, który obdarował wszystkich słodyczami.